107,6 FM

Prezesa PiS nie było w sali Sejmu, kiedy uczcił on pamięć Adamowicza

Na prośbę lidera PO Grzegorza Schetyny posłowie uczcili w środę minutą ciszy pamięć zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, odmówili też modlitwę w jego intencji. Na sali obrad był obecny premier Mateusz Morawiecki oraz członkowie Rady Ministrów; nie było m.in. prezesa PiS oraz wicemarszałków Sejmu Beaty Mazurek i Ryszarda Terleckiego.

Neumann pytany przez dziennikarzy w Sejmie jak interpretuje nieobecność prezesa PiS oraz wicemarszałków powiedział: "Mówiąc szczerze wolę nie interpretować". "Ja jestem trochę zdumiony tą nieobecnością. Wiemy, że byli w Sejmie, że mogli podejść. Uważam, że to jest coś, co nie powinno się zdarzyć, ale każdy za siebie bierze odpowiedzialność. Ja wolę nie interpretować" - podkreślił szef klubu PO-KO.

Wcześniej do tej sytuacji odniosła się rzeczniczka PiS Beata Mazurek. "Spóźnienie na dzisiejsze posiedzenie Sejmu to czysty przypadek, proszę nie doszukiwać się w tym drugiego dna. Takie sytuacje niestety już się zdarzały i pewnie wszystkim mogą się zdarzyć - szczególnie dziennikarze pracujący tu w Sejmie doskonale o tym wiedzą" - napisała na Twitterze Mazurek.

Neumann pytany był też, czy prezydent Andrzej Duda powinien wziąć udział w sobotnich uroczystościach pogrzebowych Pawła Adamowicza. "Wiem, że to ma być uroczystość rodzinna, nie państwowa. Będzie rodzina, będą przyjaciele. Czy będzie prezydent Duda - nie wiem" - odpowiedział poseł.

Dodał, że "nikomu nie odmawia możliwości uczestnictwa i pożegnania Pawła Adamowicza". "To jest tragedia, która w polskiej polityce się jeszcze nie zdarzyła i nas wszystkich bardzo mocno dotknęła. Ja tylko liczę i wierzę w to, że to będzie cały czas poważne, godne i to będzie przesłanie na tę wojnę z nienawiścią. Musimy mieć odwagę stanąć i obronić Polskę przed nienawiścią. I to przesłanie Pawła musi być naszym wyznacznikiem" - oświadczył Neumann.

Dopytywany, jak ocenia to, że PiS nie wystawi swojego kandydata na prezydenta Gdańska Neumann powiedział, że nie chce tego komentować. "Ja naprawdę nie chcę tej polityki dzisiaj uprawiać. Pożegnajmy Pawła Adamowicza. W sobotę jest jego pogrzeb, wtedy są wszystkie kolejne kroki polityczne i decyzje o tym, czy powinny być wybory, czy powinien być tylko jeden kandydat. To wszystko jest przed nami" - zaznaczył polityk.

« 1 »
  • Red
    17.01.2019 09:27
    A co z Kanonem 1242 zabraniajacym pochowania w kosciele ludzi świeckich .
    doceń 22
  • Zgorszony katolik
    17.01.2019 11:24
    Z tego co wiem to.Ks. abp Glodz ma z prawa kanonicznego doktorat...:)
    doceń 22
  • Gość Marek
    17.01.2019 12:28
    No to PiS lepiej się zachowało niż PO po śmierci prezydenta Kaczyńskiego.
    doceń 5
  • Gość
    17.01.2019 16:53
    Ze strony kresy24 : „W Polsce zginął ostatni przyjaciel Rosji, który chciał poprawy stosunków i cenił osiągnięcia sowieckich żołnierzy”, pisze rosyjska gazeta „Wzgliad”. (...) Rosjanie cenili Adamowicza również za to, że odmówił zmiany nazwy ulic miasta w ramach ustawy dekomunizacyjnej."
    doceń 9

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama