107,6 FM

Kochani nieprzyjaciele

„Miłujcie waszych nieprzyjaciół”. Zanim zastanowimy się nad tym, co znaczy kochać nieprzyjaciół, warto zwrócić uwagę na rzecz bardziej podstawową.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie.

Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać.

Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie».


1. Jezus uświadamia nam, że idąc przez życie, będziemy mieli wrogów. To wielki realizm Ewangelii. Prędzej czy później pojawią się ludzie, którzy nas kopną, przeklną, uderzą, a może wręcz będą niszczyć nasze życie. Powodem nienawiści może być przynależność do Chrystusa. W świecie nie brak ludzi, którzy chcą zgubić chrześcijan. „Z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich” – mówi Pan. Wizja chrześcijaństwa, które żyje bezkonfliktowo z wszystkimi i nie ma żadnych wrogów, jest naiwna. A przede wszystkim sprzeczna z Ewangelią. Prawda zawsze będzie kłuła w oczy tych, którzy nie chcą jej przyjąć.

2. Powodem oskarżenia chrześcijan bywa to, że przypominają światu o pewnych „niewygodnych” prawdach moralnych, na przykład że aborcja jest zabójstwem, a stosunki homoseksualne grzechem. Żyjemy dziś w „świecie na opak” – zwolennicy aborcji i promotorzy homoseksualizmu oskarżają nas o „mowę nienawiści” z powodu głoszenia prawdy. W tym przypadku miłość do nieprzyjaciół nie polega na tym, by te trudne prawdy moralne przemilczeć w imię zgody, miłosierdzia czy miłości do innych. Jednym z przejawów miłowania nieprzyjaciół jest właśnie mówienie im prawdy. Także tej, której nie chcą przyjąć. Oczywiście z szacunkiem i współczuciem, ale bez zamazywania granic między dobrem a złem.

3. Bywa, że ktoś staje się czyimś nieprzyjacielem bynajmniej nie z powodów religijnych. Wrogiem może okazać się osoba bliska: przyjaciel, mąż, żona, dziecko, przełożony. Powodów jest wiele, są one złożone lub banalnie proste. Zazdrość, karierowiczostwo, chore ambicje, władza uderzająca do głowy, głupota czy zwykła małość. Jezus nie wzywa nas do analizy przyczyn zła, które nas dotyka. Nie wzywa też do tego, aby próbować zmieniać nieprzyjaciół. Mówi, co my sami powinniśmy z tym zrobić. „Dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają”. Oto słynne nadstawianie drugiego policzka. Chodzi tu, podkreślmy, o postawę, nie o uczucia. Nie trzeba lubić wrogów. Trzeba ich kochać, czyli zrezygnować z odwetu, panować nad złością, odpowiadać dobrem na zło, przebaczać. Zachować swoje serce wolne od nienawiści, pogardy czy chęci rewanżu.

4. „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. Poprzeczka ustawiona jest wysoko. Bóg jest dobry także dla złych, zwraca uwagę Jezus. Jesteśmy synami Najwyższego, gdy próbujemy iść tą samą drogą. Jego dobroć wobec złych nie oznacza jednak lekceważenia zła i grzechu. Miłosierdzie nie unieważnia sprawiedliwości. Przebaczenie nie oznacza tolerancji dla zła, ale jest sposobem na jego pokonanie. Aby odpowiedzieć dobrem na zło, trzeba mieć ogromną siłę. Człowiek nie ma w sobie takich duchowych zasobów. Do takiej miłości musi czerpać siłę od samego Boga. Z Nim wszystko jest możliwe. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Gabriela
    24.02.2019 19:31
    Pani Barbaro. Bywa, ze „zło”, które nas dotyka ze strony bliźniego - nieprzyjaciela - ma swoje najgłębsze źródło w ... nas samych. Dlatego zawsze warto je zgłębiać. Może się bowiem okazać, ze jest ono jego reakcja na nasze występki. Wspaniałomyślne „nadstawianie drugiego policzka” ma w tej sytuacji ironiczny wydźwięk. Pozdrawiam.
  • CSOG
    24.02.2019 22:12
    Bardzo podoba mi się formuła oddzielnego komentarza dla każdego z czytań. Podoba mi się, zróżnicowanie autorów poszczególnych komentarzy. Taka formuła stanowi dla mnie wspaniałe uzupełnienie niedzielnego kazania z własnej parafii i własnych rozważań Pisma Świętego. Składam podziękowania dla redakcji i autorów komentarzy do czytań na dany dzień.
  • Gabriela
    24.02.2019 23:37
    Tendencyjny i naciągany komentarz jest szkodliwy dla dobrego odbioru słowa. Tego Bożego. Dlatego lepiej go unikać. Tak, jak „kochanych nieprzyjaciół”.
  • Rafaello
    25.02.2019 08:02
    Mówienie prawdy może umotywowane różnymi powodami, niekoniecznie miłością. Jeśli "świat" mówi o "mowie nienawiści" to myślę że tutaj szczerze stwierdza, jak te słowa odbiera.

    Jezus, oprócz tego że mówił twarde słowa, to był jednak blisko ludzi. Proszę sobie poczytać Ewangelię, grzesznicy wcale Go nie nienawidzili, ale lgnęli do Niego. Nienawiść do Jezusa była ze strony zupełnie innych ludzi.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.