Figura ks. Henryka Jankowskiego w naprawie, cokół na miejscu

dodane 21.02.2019 18:28

Piotr Piotrowski

zobacz galerię 

Trwa zamieszanie wokół zniszczonego monumentu. Władze Gdańska, które chciały wywieźć pomnik do magazynu, ostatecznie przekazały go właścicielowi, Społecznemu Komitetowi Budowy Pomnika. Komitet deklaruje jak najszybszą naprawę i ponowne ustawienie pomnika.

Figura ks. Henryka Jankowskiego w naprawie, cokół na miejscu   Piotr Piotrowski/ Foto Gość Po nocnej dewastacji monumentu, figura ks. Henryka Jankowskiego została uszkodzona i wymaga naprawy. Po jej zakończeniu pomnik stanie na swoim miejscu - deklarują członkowie Społecznego Komitetu Budowy Pomnika.

Nocna dewastacja monumentu ks. Jankowskiego spowodowała ostre tarcia pomiędzy władzami Gdańska a jego właścicielami. W nocy ze środy na czwartek trzech aktywistów KOD i Obywateli RP przewróciło pomnik stojący niedaleko kościoła św. Brygidy. Nagranie filmowe i swój manifest mężczyźni opublikowali w internecie. Chwilę po zdemolowaniu pomnika zostali zatrzymani przez policję, która przesłucha ich w piątek. Najpewniej zostaną im przedstawione dwa zarzuty: zniszczenia mienia o wartości 36 tys. zł (na tyle wycenili pomnik właściciele) i znieważenia pomnika. Pierwszy z nich to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia, drugie - wykroczenie, za które grozi grzywna.

W czwartek rano służby miejskie na polecenie władz Gdańska chciały przewieźć uszkodzoną figurę i cokół do magazynu. Zniszczony pomnik stał na gruncie miejskim, jest jednak własnością społecznego komitetu założonego przez wiernych i przedstawicieli NSZZ "Solidarność". Wywóz elementów zablokowali działacze gdańskiej Solidarności. Wymogli przeładunek figury z miejskiej ciężarówki na pojazd firmy, która ma dokonać reperacji. Na miejscu na polecenie Krzysztofa Dośli, przewodniczącego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika i szefa regionu gdańskiego Solidarności, kamieniarze ustawili cokół w pierwotnym miejscu.

Zarówno Solidarność, jak i miasto wydały oświadczenia dotyczące pomnika.

Prezydium Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" wyraża oburzenie wobec nikczemnej dewastacji pomnika śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego, dewastacji zaplanowanej, której oczywistym celem jest potęgowanie ideowo-politycznego sporu i dzielenie społeczeństwa. Z oburzeniem przyjmujemy też stanowisko władz Gdańska, które zamiast potępienia aktu chuligańskiego wandalizmu, zdają się tego typu działania wspierać, wydając zaocznie na śp. księdza prałata wyrok

- napisał w imieniu związkowców Krzysztof Dośla. Odniósł się on też do sprawy zarzutu pedofilii wobec nieżyjącego kapłana.

Przypominamy, że to konstytucja mówi o domniemaniu niewinności do czasu prawomocnego orzeczenia sądu i ochronie elementarnej godności człowieka. Przypominamy wreszcie, że postępowanie prokuratorskie, prowadzone wobec śp. księdza prałata, zakończyło się umorzeniem w 2004 r., a dziś ksiądz prałat sam już bronić się nie może. Czy tak ma wyglądać walka z nienawiścią i przemocą? Apelujemy o opamiętanie

- czytamy w oświadczeniu. Związkowcy podkreślili, że pomnik nie jest własnością miasta i przypomnieli, że "do władz miasta należy skuteczna ochrona takich miejsc przed politycznymi prowokacjami".

W oświadczeniu Aleksandry Dulkiewicz, p.o. prezydent Gdańska pojawiło się przypomnienie słów śp. Pawła Adamowicza, gdy w grudniu 2018 r. prezydent uznał, że nie ma miejsca dla pomnika ks. Henryka Jankowskiego w przestrzeni miejskiej. Dodała, że władze miasta muszą działać zgodnie z prawem i normami współżycia społecznego.

Nie może być zatem zgody na akty wandalizmu, które noszą znamiona przemocy symbolicznej. Przewrócenie monumentu jest aktem samosądu, naruszającym polski porządek prawny

- napisała komisarz Gdańska. W oświadczeniu A. Dulkiewicz poinformowała też, że na sesję Rady Miasta Gdańska 7 marca zostanie wprowadzony wniosek o odebranie ks. Henrykowi Jankowskiemu honorowego obywatelstwa miasta Gdańska oraz o zmianę nazwy skweru, na którym stał pomnik duchownego.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DEWASTACJA, GDAŃSK, KRZYSZTOF DOŚLA, NSZZ SOLIDARNOŚĆ, POMNIK KS. JANKOWSKIEGO, SPOŁECZNY KOMITET BUDOWY POMNIKA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 9 jurek 22.02.2019 09:15
Niezalogowany użytkownik Dlaczego "zeznania po takim czasie sa nic niewarte"? Ważne jest ustalenie prawdy, a nie tego typu dziwne twierdzenia. A jakoś Kuria Gdańska nie chce tutaj nic wyjaśniać (nie słyszałem, aby poza słowami podjęła jakieś działania) - bo oczywiście jak zwykle czekamy "aż sprawa przysdchnie"
Plusów: 10 Moka 22.02.2019 08:38
Niezalogowany użytkownik Zamykasz oczy na prawdę czym wyrządzasz wielką krzywdę ofiarom. Nie oczekuj od dzieci, że zawsze będą wiedziały jak zareagować, zwłaszcza, że ksiądz wykorzystuje swoją pozycję. Często nawet rodzice bagatelizowali takie doniesienia bo przecież to ksiądz. Raporty i dowody zbrodni są miażdżące. Trzeba mieć odwagę i stanąć po stronie ofiar! Kościół jako wzór moralny nie może chować głowy w piasek, musi się jak najszybciej oczyścić, otworzyć archiwa.
Plusów: 3 Cyraniusz 22.02.2019 00:47
Niezalogowany użytkownik JAN - przedstaw dowody lub zamilknij. Zeznania po takim czasie są nic nie warte. Dzisiaj każdy antyklerykał twierdzi że był molestowany, być może śnią na jawie. Zamiast śnić lepiej udać się do hotelu+ w Warszawie, tam już niedługo będzie prawdziwa zabawa, śmiało JAN nie krępuj się.
Plusów: 28 jan 21.02.2019 19:05
Niezalogowany użytkownik Pomnik przenieść do innej parafii - zgodnie z tradycją.

wszystkie komentarze >