107,6 FM

Nowelizacja ustawy o cenach prądu

Sejm znowelizował w czwartek ustawę o cenach prądu. Główne zmiany dotyczą opłat dystrybucyjnych i za przesył energii elektrycznej, które nie będą ustalane ustawą, ale przez regulatora - Prezesa URE. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Za nowelizacją opowiedziało się 245 posłów, 20 było przeciw, 166 wstrzymało się od głosu.

Przed głosowaniem przedstawiciel PO Krzysztof Gadowski zapowiedział, że jego ugrupowanie nie poprze nowelizacji. "Ustawa miała obniżyć ceny energii, ale nie obniżyła. Mało tego, ceny rosną i energii nie można kupić" - mówił. Wtórował mu Mieczysław Kasprzak z PSL, który mówił, że zawieszenie podwyżek cen kosztuje 8 mld zł. Do tego - jak wskazywał - w nieodległej przyszłości do cen energii dojdzie m.in. opłata mocowa i opłaty OZE. "To się skumuluje, czy potem będzie dramat?" - pytał.

Jako dowód na to, że ceny energii rosną, Jerzy Meysztowicz (N) przytoczył przykład samorządu łódzkiego, który przedstawił w środę rachunki za energię wyższe o 60 proc. "To jest wasze obniżenie cen?" - pytał poseł. Powiedział, że "cały sektor energetyczny jest znacjonalizowany - od wytwórców poprzez przesył do dystrybucji. To jest monopol, a jak jest monopol, nie ma szans na obniżenie cen" - mówił Meysztowicz.

Projektu nowelizacji bronił minister energii Krzysztof Tchórzewski. "Ceny energii w 2019 r. pozostaną na tym samym poziomie jak w 2018 r. zarówno dla samorządów, przedsiębiorców i gospodarstw domowych" - deklarował.

"To jest najważniejsze. Obywatele nie będą mieli energii podniesionej, a jednocześnie przedsiębiorstwa dostarczające energię nic na tym nie stracą. To jest właśnie nasz sukces, że potrafimy takie rzeczy zrobić. Jako jedyni w Europie" - przekonywał.

Ustawa ws. cen prądu z 28 grudnia 2018 r. zmniejszyła akcyzę na energię elektryczną z 20 do 5 zł za MWh, obniżyła też o 95 proc. opłatę przejściową, płaconą przed odbiorców energii elektrycznej w rachunkach, i ustaliła ceny dla odbiorców końcowych w 2019 r. na poziomie z 30 czerwca 2018 r. Różnicę między rynkową ceną zakupu a ceną dla odbiorcy końcowego ma pokrywać Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny - zasilony 80 proc. pieniędzy ze sprzedaży przez rząd w 2019 r. dodatkowych 55,8 mln uprawnień do emisji CO2.

Nowelizacja przewiduje, że ceny stosowane przez spółki obrotu (sprzedawców energii) dla odbiorców końcowych mają odpowiadać w 2019 r. albo zatwierdzonej przez Prezesa URE taryfie z 31 grudnia 2018 r., albo - jeżeli cena ustalona jest w inny niż taryfa sposób - ma odpowiadać obowiązującej danego odbiorcę końcowego 30 czerwca 2018 r.

Zmiana polega na doprecyzowaniu, że ustawa obejmuje wszystkie rodzaje umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorstwem obrotu a odbiorcą końcowym, np. będące wynikami przetargu, indywidualnych negocjacji itp.

Zniknęły również zapisy mówiące, że dystrybutorzy i operator przesyłowy mają w 2019 r. stosować stawki swoich opłat na poziomie obowiązującym 31 grudnia 2018 r. Rozwiązanie przewidujące, że stawki są ustalone ustawą wzbudziło wątpliwości KE jako potencjalna ingerencja w uprawnienia regulatora rynku energii - Prezesa URE. W nowelizacji stawki są ustalane przez regulatora.

Nowelizacja umożliwia również ubieganie się o wypłatę różnicy cen energii takiemu odbiorcy końcowemu, który nie korzysta ze spółek obrotu, ale kupuje ją na własną rękę na giełdzie lub za pośrednictwem towarowego domu maklerskiego. W rezultacie pomoc polegająca na zwrocie różnicy w cenie nie będzie udzielana selektywnie, lecz wszystkim odbiorcom.

Projekt trafił do Sejmu jako poselski. W trakcie prac wprowadzono do niego kilka poprawek, które precyzują m.in. w jaki sposób należy obliczać średnioważoną cenę energii na rynku hurtowym oraz że marża danego podmiotu jest uzależniona od łącznego wolumenu sprzedaży energii elektrycznej odbiorcom końcowym. Wielkości te będą potrzebne do obliczania wysokości należnego zwrotu różnicy ceny, jaki dostanie sprzedawca energii.

« 1 »
  • sp
    22.02.2019 07:53
    Po co było wikłać Polskę w kolejne zobowiązania, gdzie KE może sobie potem używać? Nie są nam potrzebne do niczego takie wątpliwe dobrodziejstwa.
  • Dremor
    22.02.2019 13:13
    Jak na razie efekt ustawy jest taki, że firmy energetyczne nie chcą podpisywać nowych umów. Problem dotyczy gównie dużych przedsiębiorstw. Jest to zrozumiałe, firma energetyczna nie wie, czy ustawa nie zostanie cofnięta przez KE i czy nie nastąpi powrót do starych, wyższych stawek. Z kolei podpisanie nowej umowy, z niższymi stawkami niesie ryzyko, że w przypadku cofnięcia ustawy firma energetyczna nie otrzyma rekompensaty.

    No, ale trudno się spodziewać, że ustawa napisana w kilka godzin będzie wolna od błędów.
    doceń 3
  • Agness
    05.03.2019 14:58
    Dobrze jest dobrać odpowiednią taryfę(np. G12w) i jakieś urządzenie do monitoringu zużycia prądu(np.OneMeter).
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najczęściej komentowane