107,6 FM

Duda: Chciałbym, aby armia była taka, żeby...

Prezydent Andrzej Duda wręczył w czwartek cztery nominacje na pierwszy stopień generalski w wojsku. "Chciałbym, aby armia była taka, żeby nikomu nie opłacało się podnieść ręki na Polskę" - mówił podczas uroczystości. Podkreślał też konieczność dalszej modernizacji Sił Zbrojnych.

Stopień generała brygady otrzymali: dowódca 25. Brygady Kawalerii Powietrznej płk Adam Marczak, dowódca 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego płk pil. Ireneusz Nowak, szef sztabu Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych płk Zbigniew Powęska oraz dowódca 1. Brygady Pancernej płk Jan Wojno.

Prezydent zaznaczył, że odebranie nominacji generalskich to wielkie zobowiązanie oraz ukoronowanie "wojskowej kariery". Podkreślił, że awans ten to efekt dotychczasowej wzorowej służby wyróżnionych oficerów. "Ogromnie na panów liczymy w czasie, który jest czasem trudnym, bo to czas modernizacji polskiej armii" - oświadczył Duda.

"Chciałbym, żeby ta armia była taka, że nikomu nie będzie się opłacało nigdy podnieść ręki na Polskę. Nie dlatego, że nie będzie przekonany, że wygra, tylko dlatego, że cena tego zwycięstwa będzie tak wysoka, że prawdopodobnie nie będzie się ono opłacało" - mówił prezydent.

Jak zaznaczył, dziś jesteśmy na drodze ku modernizacji armii. "Ta droga przed nami jest jeszcze daleka do tego, żeby ta armia właśnie taka była - to ogromna odpowiedzialność z jednej strony, to wymaga wielkiej wiedzy, rozeznania i mądrości, a z trzeciej strony wymaga rzecz jasna ogromnych nakładów" - dodał.

Prezydent podkreślał zwłaszcza konieczność modernizacji Sił Powietrznych. Mimo, że - jak zauważył - wymaga to "ogromnych nakładów". "Nie możemy dłużej latać na posowieckim sprzęcie, dlatego, że nie jest to sprzęt jakiego używa się w NATO, a po drugie ten sprzęt ma już swoje lata i niedługo nie będzie się nadawał w ogóle do użytku" - powiedział Duda. Podkreślił konieczność zakupu myśliwców piątej generacji.

Andrzej Duda zaznaczył, że polskie wojsko musi przejść na nowoczesne uzbrojenie. "Oczywiście cały czas staramy się to realizować, kupujemy artylerię rakietową HIMARS chociażby, kupujemy inne rodzaje broni, kupujemy nowe śmigłowce (...). Ale droga do w pełni prawdziwie nowoczesnej polskiej armii jest jeszcze daleka" - zaznaczył prezydent.

« 1 2 »
  • DREM0R
    02.05.2019 13:03
    Według symulacji przeprowadzanych w Sztabie Generalnym w 2014 roku polskie wojsko w przypadku ataku byłoby w stanie bronić się przez 4-6 dni. Obecnie, po paru latach dodatkowych zaniedbań ze strony obecnej ekipy ten czas jest krótszy, niż 20 godzin.

    Jako ilustracja niech posłuży przykład z manewrów Dragon z 2017 roku, gdzie po pierwszym dniu ponad 10% żołnierzy nie było zdolnych do walki z powodu chorób. Powodem była "reforma" przeprowadzona przez ministra Macierewicza, przez co żołnierze nie otrzymali odpowiednich środków zabezpieczających przed chłodem.

    Jeżeli w najbliższych latach czeka nas jakaś wojna, to jestem pewien, że historycy będą opisywać obecne działania na rzecz wojska wyłącznie w kategoriach osłabiania naszej obronności.
  • Mateusz
    02.05.2019 23:15
    Fajny, clickbaitowy tytuł artykułu.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama