107,6 FM

Prezydent Kielc nie dał zgody na paradę równości

Względami bezpieczeństwa uzasadnia prezydent Kielc Bogdan Wenta swój brak zgody na zorganizowanie parady równości, zaplanowanej na 13 lipca. Jej organizatorzy spodziewali się około 500 uczestników. Na ten dzień zgłoszono też kilkanaście kontrmanifestacji - chciały je organizować m.in. kieleckie środowiska patriotyczne i katolickie.

Decyzja prezydenta została podjęta po konsultacjach z przedstawicielami policji, straży miejskiej oraz biurem zarządzania kryzysowego. Do ratusza wpłynęło łącznie 19 zgłoszeń dotyczących zgromadzeń publicznych w dniu 13 lipca, na kiedy zaplanowany był marsz równości.

Organizatorzy zapowiedzieli, że będą odwoływać się do sądu.

- Jako człowiek i obywatel zawsze będę popierał formy okazywania wolności i równości. Dotyczy to również środowisk wykluczonych – mówił podczas konferencji prasowej Bogdan Wenta.

Z jego decyzji, a przede wszystkim z poczucia odpowiedzialności i dojrzałości środowisk, które blokowały marsz równości, jest zadowolony rzecznik kieleckiej kurii ks. dr Mirosław Cisowski. – Nie jest to kwestia braku tolerancji, tylko niezgody na profanowanie najświętszych symboli naszej wiary, co dzieje się podczas parad i marszów równości – tłumaczy.

Dodaje, że w Kielcach i w okolicach zbierane były w kościołach podpisy przeciwko marszowi. – Środowiska katolickie zmobilizowały się do tego już podczas Marszu Życia – mówi. Wymienia m.in. aktywność Akcji Katolickiej i róż różańcowych.

Bogdan Wenta argumentował, że w tym samym czasie odbywają się inne wydarzenia, m.in. Festiwal Harcerski. - Będziemy mieli gości spoza Kielc. Istnieje obawa napiętej atmosfery między uczestnikami marszu a kontrmanifestacjami – zauważył Wenta. Zaapelował do wszystkich środowisk o zorganizowanie wspólnego jednoczącego wydarzenia.

Krytycznie do decyzji prezydenta odnieśli się organizatorzy wydarzenia, którzy brali udział w konferencji prasowej. Zarzucili oni Bogdanowi Wencie dyskryminowanie środowisk LGBT oraz uprzywilejowanie grup prawicowych.

Mimo, że prezydent nie zgodził się na organizację parady równości, nie jest wykluczone, że do pochodu i tak dojdzie. Podobne zakazy były już uchylane przez sądy.

« 1 »
  • katolik
    04.07.2019 16:49
    No i doszło do paradoksalnej sytuacji. Odmówić środowiskom lgbt marszu, bo podczas niektórych z nich dochodzi do profanacji i obrazy uczuć religijnych, czyli aspektów chronionych prawem. I teraz zamiast oddać do sądu uczestników parad którzy się tego łamania prawa dopuścili, łamiemy następne prawo, o wolności zgromadzeń. Czyli łamiemy prawo, bo tam może zostać prawo złamane. To jeszcze jawa czy już sen?.
  • Alexy Neudorf
    04.07.2019 19:17
    Kościół mógł demonstrować swoją wiarę w Boże Ciało i to musi wystarczyć. Mieszać się do spraw społecznych ma też prawo ale to wystarczy do pisania listów pasterskich które odczytywać można w każdym kościele. Organizowanie przez księży jakiegoś protestu to jest akt polityczny i to można ale tylko w państwach wyznaniowych jak Turcja czy Iran. Albo Polska jest już tak państwem kościelnym?
  • DOROTA
    05.07.2019 06:45
    Gratuluję Prezydencie!
    doceń 4
  • Piotr
    05.07.2019 13:04
    Swoją nienormalną seksualność niech sobie prezentują, ale niech nie obrażają innych! Czy na procesji Bożego Ciała ktoś obraża bezbożników?
    doceń 4

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama