107,6 FM

Kto nie z nami

Szacunek dla osób i niezgoda na ideologię LGBT+ to dwie strony tej samej monety.

W komunikacie administracji YouTube’a poinformowano, że film z homilią abp. Jędraszewskiego „został usunięty, ponieważ narusza zasady dotyczące szerzenia nienawiści”. Wrócił, więc każdy może sam ocenić, jak absurdalny to zarzut. Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Słowa SDP, zwróciła uwagę, że cenzura YouTube’a narusza nie tylko fundamentalne zasady demokratycznego państwa, ale także podstawowe prawo katolików w Polsce – do informacji o Kościele i jego nauczaniu.

To nie wyjątek, ale niestety „nowa świecka tradycja”. Wielkie serwisy społecznościowe, które kontrolują globalny obieg informacji, wszelką krytykę ideologii LGBT klasyfikują jako „mowę nienawiści”, o czym przekonał się niedawno portal wSensie, skąd zniknął wywiad z Pawłem Lisickim. W grze o cywilizacyjną przyszłość Europy swoją partię rozegrał już Facebook. Jego szef Mark Zuckerberg przyznał niedawno, że przed referendum aborcyjnym w Irlandii celowo zablokował wszystkie reklamy środowisk pro-life.

Strategia rewolucyjna

Szacunek dla osób i niezgoda na ideologię to dwie strony tej samej monety. Nie można ich rozdzielać. Na tę fundamentalną dla nauczania Kościoła zasadę zwrócił uwagę abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w oświadczeniu w sprawie LGBT+. Przywołał w nim słowa papieża Franciszka o „rewolucji w obyczajach i moralności, która przyniosła dewastację duchową i materialną niezliczonym ludzkim istotom”.

Akcja „odwoływania” abp. Marka Jędraszewskiego, maraton pisania listów w tej sprawie, pikiety pod kuriami są trwałym i powtarzalnym elementem strategii rewolucyjnej, w której Kościół stawiany jest w roli siewców nienawiści, agresorzy zaś stawiają siebie w roli ofiar. O sile presji, z jaką mamy do czynienia, najlepiej świadczy fakt, że udało się do obecnej akcji zaangażować także wielu ludzi należących do Kościoła. Nawet jeśli robią to w dobrej wierze, powinni mieć świadomość, dla jakiej sprawy są wykorzystywani. Teraz abp. Jędraszewskiemu wyznaczono rolę czarnego charakteru, jutro będzie to ktoś inny, kto stanie na drodze obyczajowej rewolucji. Ta, jak wszystkie inne w historii, rządzi się bowiem zasadą: kto nie z nami, ten przeciw nam.•

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama