107,6 FM

Premier Mateusz Morawiecki domaga się reparacji od Niemiec

Szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla dzienników koncernu medialnego Funke Mediengruppe zażądał od Niemiec reparacji za straty, które Polska poniosła podczas drugiej wojny światowej.

"Polska nie otrzymała od Niemiec odpowiedniej rekompensaty za okrucieństwa drugiej wojny światowej. Straciliśmy sześć milionów ludzi - dużo więcej niż inne kraje, które dostały wysokie reparacje. To nie jest sprawiedliwe. Nie może tak zostać" - mówił Morawiecki z rozmowie, której fragmenty zostały opublikowane w środę m.in. na stronie internetowej największego regionalnego dziennika RFN "Westdeutsche Allgemeine Zeitung".

Polski premier nie podał sumy, której Polska oczekiwałaby od Niemiec. Wysokość strat szacuje sejmowy zespół ds. reparacji. "Jest dużo do przeanalizowania. Niemcy starli z powierzchni ziemi ponad tysiąc polskich wsi. Dokładnie ustalimy sumę, której będziemy się domagać" - zapowiedział szef rządu RP.

Pytany o umowę, zgodnie z którą Warszawa w 1953 roku zrezygnowała z odszkodowań, odrzekł, że jest ona nieważna. "Był to układ między Polską a NRD, którego nie uznajemy. Oba kraje były częścią bloku sowieckiego" - uzasadnił.

"Westdeutsche Allgemeine" przypomina, że w stosunku do całkowitej liczby ludności Polska poniosła najwyższe straty w drugiej wojnie światowej. Również zniszczenia materialne były bardzo duże. Warszawa została zrównana z ziemią - pisze "WAZ" i nadmienia, że wstępne ustalenia sejmowego zespołu zajmującego się szacowaniem strat opiewały na 850 mld euro.

Minister spraw zagranicznych RP Jacek Czaputowicz powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla agencji dpa, że Polska była dyskryminowana w procesie wypłacania przez Niemcy reparacji po drugiej wojnie światowej. Jak przypomniał, Polska została zmuszona przez Związek Sowiecki do wyrównania - poprzez dostawy węgla - tego, co otrzymała z sowieckiej strefy okupacyjnej na podstawie uzgodnień w Poczdamie. A w latach 90. ubiegłego wieku Niemcy naciskały na Warszawę, aby do tej sprawy nie wracać.

« 1 »
  • spe
    22.08.2019 11:29
    Nie ma to, jak czyjś kraj najechać, ograbić, wymordować i zburzyć, zafundować niewolę, a potem jeszcze zastraszać i manipulować, gdy się upomni po tym wszystkim o sprawiedliwość. "Europejskie wartości" w pełnym wydaniu.
    doceń 17
  • kolo
    22.08.2019 11:31
    Niezaprzeczalnie pod takim artykułem muszą być komentarze obrońców interesu niemieckiego. No i proszę, nie czuję się zawiedziony.
    doceń 20
  • Stanisław_Miłosz
    22.08.2019 22:03
    Żadnej w prawie międzynarodowym wiążącej umowy suwerennej Polski kontynuatora II Rzeczpospolitez ze spadkobiercą i prawnym kontynuatorem Gross Reichu, czyli Bundes Republik Deutschland nie było.
    Czas na reparacje. Już dość Niemcy wydoili z Polski z okacji "akcesji" (wrogie przejęcia, traktowanie jak kolonii itd.) dzięki spolegliwości liberalno pokomunistycznej targowicy rządzacej dotąd Polską kłamstwem, oszustwem i niewiedzą rządzonych.
    doceń 4
  • Anonim (konto usunięte)
    26.08.2019 01:36
    Nareszcie! Z pełną parą i zdecydowaniem jakie daję poczucie słuszności swoich żądań! Należy przycisnąć Niemcy za ich bezczelność wytykania innym łamania zasad, kiedy w Niemczech właściwie panuje totalitaryzm poprawności politycznej. Pewien Polak mieszkający w Niemczech powiedział mi wprost: Niemcy są zgubione, brońcie się przed zarazą jaką jest LGBT, gender i islam z całych sił!
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama