107,6 FM

Jak rodzic może przeciwdziałać deprawacji dziecka w szkole?

Skuteczna ochrona dzieci przed deprawacją będzie możliwa, jeśli rodzice będą nie tylko korzystali ze swoich indywidualnych uprawnień, ale zaangażują się w prace rad rodziców, które mogą mieć szeroki wpływ na sytuację w szkole i zapobiegać demoralizacji dzieci – podkreślają biskupi zgromadzeni na posiedzeniu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze w dokumencie skierowanym do rodziców.

Pełny tekst dokumentu:

Edukacja seksualna. Odpowiedzialność rodziców

W ostatnich miesiącach nasilają się zagrożenia dla dobra dzieci wynikające z wprowadzania do szkół zajęć ingerujących w sposób niewłaściwy w sferę ich seksualności i rozwoju psychoseksualnego. W niektórych miejscach w Polsce permisywna edukacja seksualna będzie organizowana przez samorządy od 1 września. Zajęcia te – organizowane za pośrednictwem organizacji zewnętrznych lub wdrażane bezpośrednio przez szkoły samorządowe – mogą występować pod wieloma nazwami i wielu formatach organizacyjnych. Dlatego trzeba przypomnieć o prawach, jakie przysługują rodzicom w zakresie procesu wychowania, w tym w szczególności jego aspektów realizowanych w szkole. Skuteczna ochrona dzieci przed deprawacją będzie możliwa, jeśli rodzice będą nie tylko korzystali ze swoich indywidualnych uprawnień, ale zaangażują się w prace rad rodziców, które mogą mieć szeroki wpływ na sytuację w szkole i zapobiegać demoralizacji dzieci.

Świadomość praw rodziców oraz ich aktywne zaangażowanie w działalność rad rodziców są tym ważniejsze, że w ostatnich miesiącach miały miejsce przypadki wprowadzania do szkół zajęć wbrew przepisom obowiązującego prawa, z powołaniem się wyłącznie na autorytet władz samorządowych, jako organu prowadzącego. W wielu miejscach nauczyciele, dyrektorzy szkół i samorządowcy nie znają i nie stosują przepisów stojących na straży praw rodziców.

Edukacja i wychowanie czyli kształtowanie postaw są w polskim systemie prawnym traktowane jako kompetencja rodziców, a rola szkoły w tym zakresie jest wyłącznie pomocnicza. Konstytucja gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48 ust. 1 i 53 ust. 1), a Prawo oświatowe jasno potwierdza, że szkoła wspomaga wychowawczą rolę rodziny (art. 1 pkt 2). Te normy są uszczegółowieniem zasady pomocniczości, zgodnie z którą ingerencja władzy publicznej w życie rodziny jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy ta nie może sama prawidłowo realizować swoich zadań. Konstytucja ustanawia ponadto zasadę, zgodnie z którą każdy może żądać ochrony dziecka przed demoralizacją (art. 72 ust. 1).

Podstawowym instrumentem, z którego może skorzystać każdy rodzic, jest złożenie oświadczenia wychowawczego przypominającego, że na udział dziecka w jakichkolwiek zajęciach nieobowiązkowych potrzebna jest zgoda rodzica lub opiekuna prawnego, którą poprzedzić powinno przekazanie mu szczegółowych informacji na temat ich programu oraz podmiotu, który ma je prowadzić. Zgoda na zajęcia dodatkowe nie powinna mieć charakteru „ogólnego” ani „blankietowego”, co jest w niektórych szkołach praktykowane – rodzic powinien wyrazić zgodę na udział w każdym cyklu zajęć osobno.

Niezwiązane z podstawą programową treści demoralizujące dziecko mogą się pojawić także podczas zajęć obowiązkowych. Jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, rodzic powinien zawiadomić organ nadzoru pedagogicznego oraz organizacje zajmujące się ochroną praw rodziców. Trzeba przypomnieć, że wystawienie dziecka na demoralizujące treści może stanowić naruszenie dóbr osobistych jego i rodziców, a w konsekwencji skutkować odpowiedzialnością cywilnoprawną organu prowadzącego szkołę lub organizacji prowadzącej zajęcia. Ważną pomocą dla wszystkich rodziców może być także zapoznanie się z opracowaniami dotyczącymi praw, które przysługują im w procesie edukacji.

Równie ważne jest włączenie się już na początku roku w prace „trójek klasowych” i rad rodziców, którym przepisy dają szerokie kompetencje i pozwalają istotnie wpływać na sytuację w szkole. Współpraca szkoły z jakimkolwiek stowarzyszeniem lub inną organizacją wymaga wyrażenia przez radę rodziców pozytywnej opinii (art. 86 Prawa oświatowego). To rada rodziców w porozumieniu z radą pedagogiczną uchwala m.in. program wychowawczo-profilaktyczny szkoły (art. 84 ust. 2 pkt 1 Prawa oświatowego). Rodzice mogą podczas prac nad tym dokumentem wykluczyć prowadzenie w szkole deprawujących zajęć oraz przypomnieć, że wychowanie człowieka powinno być realizowane w sposób integralny. Rada może także występować do dyrektora i innych organów szkoły lub placówki, organu prowadzącego szkołę lub placówkę oraz organu sprawującego nadzór pedagogiczny z wnioskami i opiniami we wszystkich sprawach szkoły lub placówki (art. 84 ust. 1 Prawa oświatowego). Dzięki zaangażowaniu w jej prace rodzice mogą nie tylko monitorować sytuację szkoły, ale też zapobiegać pojawieniu się treści demoralizujących.

Skuteczna ochrona dzieci przed deprawacją wymaga od rodziców nie tylko wiedzy, ale też zaangażowania. Obowiązujące przepisy pozwalają rodzicom skutecznie wpływać na sytuację w szkole, w tym oferując środki prawne umożliwiające powstrzymanie godzącej w dobro dzieci seksualizacji przestrzeni szkolnej.

Biskupi zgromadzeni na posiedzeniu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski

Jasna Góra – Częstochowa, 27 sierpnia 2019 roku

« 1 »
  • Anonim (konto usunięte)
    30.08.2019 11:10
    Mogłem coś przegapić. Przypomnij proszę, gdzie pisałeś. Odpowiem łącznie.
  • Anonim (konto usunięte)
    30.08.2019 15:26
    W katolicyzmie szwajcarskim podobało mi się wezwanie arb. (?) Kocha do powrotu rozumienia papieża jako jednego z Patriarchów:).A zupełnie serio, to jeżeli piszesz prawdę, chwilowy spokój jest wszystkim, co ofiarowuje szwajcarski Kościół Katolicki. Nie piszesz nic więcej, jak zwykle zawężając rozumienie Kościoła, wiary itd., co świadczy zresztą również o jakości Twojej argumentacji. Wiem, że istnieją w Szwajcarii silne tendencje do zacierania różnic między protestantami i katolikami. O ile wiem, szwajcarscy katolicy stoją w jednym szeregu z Niemcami czy Austriakami. Czyli zamiast reform mamy do czywienia z liberalizacją, o której zresztą wspominałem. I nie rozumiem, dlaczegow miałby ktoś wybierać taki "pojednawczy" model, a nie wybrać ateizmu czy szerzej, laicyzmu, powiedzmy a lá Onfray czy Ferry lub mocnego, żywego i żywotnego modelu życia wiarą, proponowanego przez kard. Sarah'a, wszystkich chyba biskupów afrykańskich, często działających wspólnie, i wielu innych, jak arb. Jędraszewski.
  • Anonim (konto usunięte)
    30.08.2019 19:51
    Co do biskupa, to wyluzuj, @TOMASZL, i naucz się żartować. A jeżeli chodzi o różnice, rzeczywiście istnieją, co widać po różnych interpretacjach episkopatów. Sam masz obsesję, tyle że w drugą stronę. Naprawdę można się zacząć o Ciebie martwić. Wiara ma konsekwencje, również w dziedzinie moralności. Liberalizacja powoduje, że wiara sobie, duchowość sobie, moralność sobie itd. A to nie koniec procesu. Jeszcze co do wymagań, to wymagania życia w pełni uświęconego, przebóstwionego , to jest dopiero "hardcore"...
  • Anonim (konto usunięte)
    30.08.2019 19:57
    Liberalizacja, jak nie tylko ja piszę. Skuteczna? To już Twoje (nie) zrozumienie mojej argumentacji, @DREMOOR. Jeżeli już skuteczna, to w przygotowywaniu martwych pozostałości po żywej wierze. Te pozostałości mogą być (niekoniecznie są) piękne, a nawet imponujące, jak rafy koralowe na przykład, ale żywej wiary, mocnego działania Ducha Świętego, charyzmatów, daru rozeznawania czy kardiognosii łatwo tam nie znajdziesz. O ile w ogóle.
    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama