107,6 FM

Kard. Sarah: Prawdziwe ubóstwo to brak Boga

Człowiekiem prawdziwie ubogim nie jest ten, kto nie ma dóbr materialnych, pożywienia i odzienia, lecz człowiek, któremu brakuje Boga. Bez Boga człowiek popada w tak wielką nędzę, że całe jego życie zmierza ku przepaści rozpaczy – powiedział kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przewodniczył uroczystościom ku czci św. Augustyna, które miały miejsce przy jego grobie w Pawii, w północnych Włoszech.

Kard. Sarah mówił o swej szczególnej więzi z tym wielkim Ojcem Kościoła, który podobnie jak i on był Afrykańczykiem, a dziś może być wzorem nawrócenia dla współczesnego świata. Św. Augustyn późno bowiem ukochał Boga, a przez całą swoją młodość szukał szczęścia bez Boga. Pod tym względem podobny jest do współczesnego człowieka, któremu wydaje się, że może się obyć bez Boga. Całe nasze społeczeństwa, jak o tym przypominali ostatni papieże, a w szczególności Jan Paweł II i Benedykt XVI, są tak urządzone jakby Boga nie było, żyją w milczącej apostazji i relatywizmie – mówił kard. Sarah.

Podkreślił, że współczesny świat chce nas oddalić od Boga, proponując nam ideologie, które depczą Ewangelię i Boże przykazania. „Również wewnątrz Kościoła są pasterze, którzy dają się zwieść tym ideologiom, proponują je wiernym i myślą, że w ten sposób prezentują Ewangelię, która jest ciekawsza, bo łatwiej można nią żyć” – mówił afrykański purpurat. Przypomniał zarazem, że Jezus przyszedł do nas z Ewangelią wymagającą, a my znajdziemy spełnienie tylko wtedy, gdy w sposób radykalny będziemy żyć Jego słowem. „Nie idźmy za wskazaniami pasterzy, którzy prezentują nam Ewangelię inną niż ta, którą przekazali nam Apostołowie” – apelował szef watykańskiej dykasterii.

Mówiąc o postaci św. Augustyna, podkreślił, że pokazuje on, że całe nasze życie ma być ciągłym nawracaniem się do Boga, poznawaniem Go, aby Go bardziej kochać. Aby tak się stało, musimy na Nim oprzeć całe nasze życie i każdego dnia pielęgnować intymną, mistyczną relację z Bogiem poprzez częstą i wytrwałą modlitwę, kontemplację i przebywanie z Nim w ciszy. Jeśli pozostaniemy zakorzenieni w wierze, nic nami nie zachwieje. Takie świadectwo dają nam pierwsi chrześcijanie – dodał kard. Sarah.

« 1 »
  • Anonim (konto usunięte)
    29.08.2019 22:37
    Żeby to Kardynał poprowadził Kościół Katolicki... W każdym razie, polecam jego książki i wypowiedzi. Jest prawdziwym, głębokim, jasnym nauczycielem wiary, moralności, acezy i modlitwy, milczenia i jeszcze raz milczenia i Liturgii. Może by Europejczycy, zamiast gadać o otwarciu, po prostu ustąpili miejsca np. czarnoskóremu kardynałowi, który zresztą dobrze zna kulturę Zachodu.
    doceń 10
  • TomaszL
    30.08.2019 09:04
    Problem w tym, że ci, co potencjalnie żyją w wierze chyba nie do końca potrafią zaufać Bogu i sami usiłują urządzać świat wg własnej jego wizji. W dodatku wielu religijnych, praktykujących katolików żyje w lęku przed innymi, tak jak apostołowie przed zesłaniem Ducha Św.
    Widać niestety wielki problem formacyjny.

    I tak, życie bez Boga to jest droga do potępienia. Tyle tylko że skupianie się na tym nie jest drogą ku świętości. Nie można iść ku świętości ze strachu przed potępieniem.
  • Drem00r
    30.08.2019 11:32
    Zestawiłem sobie dwóch ludzi, pierwszy nie wierzy w Boga, ale ma dobra materialne. Drugi nie ma nic, tylko wiarę w Boga. Pytanie, który z nich bardziej podąża ku przepaści rozpaczy, do tego stopnia, że jedyne, co mu pozostanie, to założyć na siebie bombę i wysadzić w tłumie? Uprzedzę od razu, że niekoniecznie musi chodzić o wiarę w Allaha, w ostatnich latach w Afganistanie zamachowcami samobójcami byli chrześcijanie, przekonani przez islamskich radykałów do dokonania zamachu. W zamian za to rodzina zamachowca otrzymuje 1000 dolarów.

    Katolicyzm cały czas popełnia zasadniczy błąd, uważając, że ubóstwo jest szlachetniejsze, niż bogactwo. Protestantyzm postawił akcenty inaczej, tam bogactwo materialne jest nagrodą od Boga za osobistą pracowitość. Może w końcu czas na pewną rewizję tego zagadnienia, by przestać romantyzować nędzę, tylko znaleźć sposób na okołoreligijną motywację do wzięcia spraw w swoje ręce i zaangażowania w poprawę jakości swojego bytu?
  • Anonim (konto usunięte)
    31.08.2019 22:25
    Ile można napisać, na ile części rozszczepiać włos, ileż kłamać i manipulować, żeby zakryć prostą, lecz głęboką prawdę słów kard. Sarah'a.
    doceń 3
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama