107,6 FM

Warholm i jego dziki krzyk wikinga

Aktualny mistrz świata i Europy w biegu na 400 metrów przez płotki Norweg Karsten Warholm zamierza podczas MŚ w Katarze nie tylko bronić tytułu, ale też pobić rekord globu. Ma mu w tym pomoc specyficzny trening krzyku, z którego jest znany przed startem i na mecie.

"Ten trening polega na kontroli oddechu i tak głębokiej koncentracji, że kiedy już krzyczę, to przenoszę się do innego świata. Czuję, że mogę wszystko i że nie ma dla mnie żadnych granic. Na mecie jest to reakcja odwrotna i powrót do rzeczywistości, jak otworzenie wentyla psychicznego" - wyjaśnił 23-letni biegacz.

Norwescy eksperci, lekarze, fizjoterapeuci i ...historycy uważają, że nie jest to gwiazdorska fanaberia biegacza, lecz technika psychologiczna stosowana przed ponad tysiącem lat przez wikingów. Przed walką wprawiali się w stan szału, dający im nadzwyczajne siły, jak po ciężkich narkotykach, których z kolei według zapisów historycznych nigdy nie stosowali. Stan ducha nieznający strachu nazywa się "berserk" i tak nazywali się najlepsi wojownicy, którzy byli zwykle gwardią przyboczną norweskich królów.

Pojęcie "stać się berserkiem" nie zostało pomimo upływu czasu zapomniane i do dzisiaj jest w Norwegii traktowane tak poważnie, że nawet sądy uniewinniają osoby, które przyznają, że w czasie popełniania przestępstwa były "berserkami", czyli nieświadomymi tego, co robią.

"Zdaję sobie sprawę z tego, że mój krzyk nie wszystkim się podoba, zwłaszcza rywalom, i tylko modlę się, aby nie został kiedyś zabroniony. Dla mnie jest to już rutyna. Przecież start do biegu to jak ruszenie do walki na śmierć i życie. Wtedy właśnie staję się +berserkiem+. Dlatego też czuję, że rekord świata jest w moim zasięgu" - powiedział biegacz na antenie telewizji NRK.

Reakcje Norwega po zwycięstwie przeszły już do historii mediów. W Londynie po zdobyciu złotego medalu MŚ wiele gazet na świecie twierdziło, że twarz krzyczącego Warholma przypominała słynny obraz norweskiego malarza Edvarda Muncha "Krzyk". Podczas ME w Berlinie pozując do zdjęć na mecie nie wystarczyła mu norweska flaga, lecz założył jeszcze plastikowy hełm wikingów z rogami.

Cytowana przez NRK szwajcarska gazeta "Tages Anzeiger" po mityngu Diamentowej Ligi w sierpniu w Zurychu, gdzie Norweg ustanowił rekord Europy, skomentowała, że "żaden z lekkoatletów nie wyrzuca przed startem z siebie krzykiem tyle ognia co Warholm i żaden nie wpada w taką nieziemską euforię na mecie jak on, chociaż za każdym razem nieco inaczej".

Mistrzostwa świata w Dausze odbędą się w dniach 28 września - 6 października.

« 1 »
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama