107,6 FM

Kosmiczny mecz Polaków na szczycie siatkarskiego Pucharu Świata

Siatkówkę na najwyższym światowym poziomie zobaczyliśmy w meczu na szczycie Pucharu Świata. Brazylia pokonała jednak w Hiroszimie Polskę 3:2.

Liderem Polaków w pierwszym secie był Leon, ale bardzo dobrze atakował też Maciej Muzaj. Wyszedł on na boisko w pierwszym składzie pod nieobecność Bartosza Kurka, który wraca dopiero do najwyższej formy po kontuzji i wyjechał już z Japonii. Polacy wygrali tę partię do 19.

W drugim secie to Brazylijczycy prowadzili grę. Polacy mieli szansę wyjść na prowadzenie 24:23, ale Śliwka spudłował w ataku bez bloku. Ostatecznie nasi rywale wygrali do 23, ale...

Cały siatkarski świat zobaczy akcję z końcówki seta, gdy Leon huknął z pola zagrywki w aut, ale... trafił tam uciekającego gracza Brazylii. Odbitą przez niego piłkę inny Brazylijczyk uderzył nogą, a libero Thales z linii końcowej  przebił na stronę Polaków. Chwilę po tym atak Bieńka załatwił sprawę. Zresztą, zobacz sam(a):

W trzecim secie Brazylijczycy wyraźnie przeważali i wygrali tę partię do 19. Bo to Polacy grali znacznie słabiej niż dotąd. Mimo to, miło było zobaczyć, jak Leon nokautuje punktowym serwisem. Piłka leciała z prędkością 129,8 km/godz.!

Polscy kibice zamarli na chwilę, gdy Muzaj padł na boisko z urazem lewej, atakującej ręki. Szybko jednak wstał i kontynuował grę.

W czwartym secie Polacy wygrali aż pięć pierwszych akcji z rzędu! Potem było 8:2 i 12:3 dla Polaków! W tym secie to Brazylijczycy słabo  zaistnieli na parkiecie i przegrali do 16.

W drugiej akcji tie-breaka Leon ratował piłkę tuż przy bandach reklmowych za boiskiem, Kubiak przebijał piłkę na drugą stronę już nawet zza tych band  - skutecznie! Potem błąd Brazylijczyków w ataku - i punkt dla Polski! Akcja meczu albo i turnieju!

Potem jednak było gorzej - nasi tracili punkty po błędach własnych. Przegrali tie-breaka do 11 i cały mecz 3:2.

Polacy praktycznie stracili w ten sposób szansę na zwycięstwo w Pucharze Świata. Mają jednak szansę na drugie miejsce. Będą o nie rywalizowali w korespondencyjnym pojedynku z USA.

W drużynie polskiej warto wyróżnić Karola Kłosa, który często punktował nie tylko blokiem, ale także zagrywką.

« 1 »

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama