107,6 FM

Krajobraz po wyborach. Plakaty wyborcze szpecą miasta. Co z nimi zrobić?

Krajobraz po wyborach w naszym regionie nie zachwyca. Plakaty wyborcze są wszędzie i szpecą miasta. Tylko co z nimi zrobić?

Porozrzucane plakaty wyborcze - to temat, który wraca średnico parę lat. Komitety mają 30 dni na usunięcie plakatów wyborczych, potem grozi im kara grzywny. W Katowicach póki co wizerunki polityków zaśmiecają miasto. Zwykle zalegają one na terenach prywatnych. Ale są też plakaty i banery, które bardzo ograniczają widoczność kierowcom lub nawet pieszym. - I to może być bardzo niebezpieczne - podkreśla Mariusz Sumara, zastępca komendanta katowickiej Straży Miejskiej:

Śląska policja potwierdza, że zdarzały się zgłoszenia od zaniepokojonych kierowców czy pieszych, ale zwykle problem rozwiązał się bardzo szybko. - Mówi Olaf Burakiewicz z KWP w Katowicach:

Mieszkańcy też nie są zachwyceni ilością plastiku, która po wyborach ląduje w koszu:

A pomysłów na to, jak zutylizować plakaty jest sporo. Niektóre schroniska dla zwierząt przyjmują banery, by nimi ocieplić budy dla psów, czy kotów,  plastikowe płachty są też przerabiane na torby, czy inne gadżety.

Krajobraz po wyborach. Plakaty wyborcze szpecą miasta. Co z nimi zrobić?   Obraz po wyborach w Katowicach Agnieszka Skrzypczyk/ Radio eM
« 1 »

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama