107,6 FM

Sprawa Banasia. "Opozycja nie poprze zmian konstytucji"

Opozycja zapowiedziała, że nie poprze zmian w konstytucji, które mogłyby umożliwić zmianę na funkcji prezesa NIK; obecnie jedyne możliwe działania to te już podjęte przez CBA wobec Mariana Banasia, a następny krok to ewentualne postawienie zarzutów przez prokuraturę - stwierdził rzecznik rządu Piotr Müller.

Tak odpowiedział w czwartek na pytania o to, że dwa tygodnie temu premier Mateusz Morawiecki mówił o "planie B" na okoliczność gdyby Marian Banaś sam nie zrezygnował z funkcji prezesa NIK.

"Jeżeli chodzi o realizację zmian, które mogłyby umożliwiać zmiany na fotelu prezesa Najwyższej Izby Kontroli, to partie opozycyjne zapowiedziały, że żadnych zmian w tym zakresie nie poprą. W związku z tym ciężko rozmawiać o tym, żeby cokolwiek w tym zakresie można było dalej wdrażać" - powiedział rzecznik rządu dziennikarzom w Sejmie.

Dopytywany, czy w rządzie "plan B" w ogóle był przygotowywany, Mller powtórzył, że "opozycyjne partie zapowiedziały, że w żaden sposób nie poprą zmian, o których mówimy, o charakterze konstytucyjnym, które mogłyby umożliwić zmiany na stanowisku prezesa Najwyższej Izby Kontroli". "W związku z tym ciężko mówić tutaj o jakichkolwiek zmianach, ponieważ opozycja na takie zmiany się nie zgadza" - dodał.

Zapytany, czy rządzący pogodzili się już z tym, że Banaś pozostanie szefem NIK, Müller odpowiedział, że "w Polsce obowiązują przepisy prawa na poziomie konstytucyjnym, bądź ustawowym".

"W aktualnym stanie prawnym, czyli na poziomie konstytucyjnym, czyli ustawy zasadniczej, są przepisy, które gwarantują prezesowi NIK określone uprawnienia, w tym również brak możliwości odwołania go większością kwalifikowaną. W związku z tym, na chwilę obecną, jedyny możliwymi działaniami, które są podjęte, było przeprowadzenie raportu, analizy przez Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz złożenie zawiadomienia do prokuratury. Następnym krokiem będzie ewentualne postawienie zarzutów i rozprawa przed sądem" - powiedział rzecznik rządu. Jak dodał, "tak to wygląda na chwilę obecną, i takie są możliwości".

Odpowiadając na pytanie o ewentualne rozwiązaniu problemu przed Trybunałem Stanu - wniosek o TS dla Banasia chce złożyć Lewica - Müller powiedział, że do odpowiedzialności takiej pociągane są "osoby, które w czasie pełnienia funkcji popełniły uchybienia, które podlegają kognicji Trybunału Stanu. "Jeżeli chodzi o oświadczenia majątkowe, to tego typu postępowanie przed Trybunałem Stanu nie podlega, w związku z tym tutaj o kognicji w zakresie tej konkretnej sprawy mówić nie można" - dodał rzecznik rządu.

« 1 2 3 »
  • Anonim (konto usunięte)
    12.12.2019 13:32
    O ile pamiętam to opozycja zgłaszała zastrzeżenia, ale wtedy wyłączano mikrofony. No i jakoś trudno uwierzyć, że służby państwa nie wiedziały tego, do czego doszli dziennikarze.
    Więc dziś mowa o opozycji jest chyba nie na miejscu.
    doceń 10
  • jurek
    12.12.2019 16:56
    Da jednego przestepcy (jeśli się nim okaże) nie nalezy zmieniac Konstytucji, a jedynie zastosować takie rozwiązania jakie sie stosuje normalnie - tzn Sad lub Trybunał Stanu w tym przypadku
    doceń 4
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama