107,6 FM

Dziś Święto Młodzianków

Kult Młodzianków, czyli dzieci betlejemskich pomordowanych na rozkaz Heroda, rozpoczął się już w II wieku. Kościół obchodzi ich święto 28 grudnia.

Choć jeszcze nieświadome, oddały życie za Chrystusa. Tradycja podkreśla, że otrzymały one chrzest krwi i nazywa je "pierwocinami Kościoła". Zapis o męczeństwie dzieci betlejemskich znajduje się w Ewangelii św. Mateusza. Kiedy król Herod dowiedział się od Mędrców ze Wschodu, że narodził się przepowiadany przez proroków król żydowski, przeraził się, że straci władzę, dlatego postanowił zabić nowo narodzonego Mesjasza.

Mędrcy mieli odnaleźć Dzieciątko i donieść Herodowi, gdzie ono przebywa. Ostrzeżeni jednak przez anioła, nie zawiadomili Heroda i omijając Jerozolimę powrócili do swojej ojczyzny. Rozwścieczyło to króla, dlatego rozkazał zabić wszystkie dzieci w Betlejem poniżej 2. roku życia, licząc, że w ten sposób zamorduje również Jezusa. Święta Rodzina jednak uciekła wcześniej do Egiptu. Dzieci z Betlejem, choć nieświadomie, poniosły śmierć za Jezusa i w ten sposób Go ocaliły, dlatego uznawane są przez Kościół za męczenników.

O męczeństwie świętych Młodzianków pisał już w II w. św. Ireneusz, a w wieku III św. Cyprian. W V stuleciu ich kult był już bardzo rozpowszechniony. Św. Augustyn pisał o nich:

Niemowlęta, które bezbożność Heroda oderwała od piersi matek, słusznie zostały nazwane męczeńskimi kwiatami. Są to pierwsze pąki Kościoła, rozwinięte wśród niewiary, zaś przedwcześnie zwarzone mroźną zawiścią prześladowania.

Tradycja chrześcijańska podkreśla, że choć dzieci z Betlejem nie zostały ochrzczone, jednak męczeństwo przyłączyło je do Chrystusa, dlatego mówi się, że otrzymały chrzest krwi. W historii chrześcijaństwa wielokrotnie zdarzało się, że ktoś, kto nie był jeszcze ochrzczony – np. katechumeni przygotowujący się dopiero do przyjęcia sakramentów – ponosili śmierć męczeńską. O nich również mówi się, że otrzymali chrzest krwi.

Rzeź niewiniątek jest tematem często wykorzystywanym w sztuce. Dzieła takie stworzyli m.in. Rubens, Dürer, Brueghel (na zdjęciu powyżej), Poussin.

Czytaj również:

 

« 1 »
  • Henryk
    28.12.2019 11:20
    Nie oddały, tylko im zabrano życie! Tak samo jak obecnie zabiera się życie dzieciom w różnoraki sposób i robią to ludzie, którzy rzekomo są chrześcijanami!
    doceń 1
  • anioł 4
    30.12.2019 18:20
    Taka prywatna historia, - przywracająca wspomnienia. W latach 70-tych ubiegłego wieku mieszkałem w parafii Św. Młodzianków w Chicago. Proboszczem był wtedy ks. Edward Pająk. Był bardzo gorliwym Polakiem, choć sam urodził się w Ameryce. Po każdej sumie śpiewaliśmy całe Suplikacje.W niedzielę po wyborze Karola Wojtyły na papieża Mszę św. rozpoczęto Mazurkiem Dąbrowskiego, a później "Rota" i płomienne kazanie ks. proboszcza. Niedługo potem parafię odwiedził Metropolita Chicago kardynał John Cody. Wiem, że ks. proboszcz przyjmował często i dawał głosić kazania polskim kapłanom, którzy budowali kościoły, przekazując im całe zbiórki, dodając niejednocześnie od siebie grosza.. Ufundowany przez niego witraż znajduje się m.inn. w Parafii M.B.Fatimskiej i św. Józefa w Tarnowie. Ach to były czasy.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama