107,6 FM

Lichocka: Przepraszam tych, którzy poczuli się urażeni

Przy użyciu stopklatek wprowadza się opinię publiczną w błąd - powiedziała w piątek Joanna Lichocka (PiS), zarzucając PO uruchomienie "machiny propagandowej". Powtórzyła, że nie wykonała żadnego obraźliwego gestu. Przeprosiła tych, którzy poczuli się urażeni.

Sejm opowiedział się w czwartek przeciwko uchwale Senatu o odrzucenie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej, która zakłada rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia. Po głosowaniu media społecznościowe obiegło zdjęcie, na którym widać, jak posłanka Lichocka trzyma wyciągnięty w górę palec. Sama posłanka tłumaczyła na Twitterze, że przesuwała "dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie", bo była "zdenerwowana".

"Jest uruchomiony cały wielki przemysł nienawiści, hejtu, który spadł na mnie, na PiS, mnóstwo trolli, mnóstwo wpisów. Widać, że cała machina propagandowa PO została uruchomiona" – mówiła posłanka PiS dziennikarzom w Sejmie. "Oni zmanipulowali tę sytuację, ja nie wykonałam żadnego obraźliwego gestu, nie miałam też takich intencji, natomiast tutaj, bazując na stopklatkach - nie na filmie tylko na zatrzymanych ujęciach - wprowadza się opinię publiczna w błąd" – dodała.

Według Lichockiej, "każdy powód, każdy najdrobniejszy gest może być wykorzystany przez przemysł pogardy, przemysł manipulacji, który wdraża PO". "Chciałam bardzo przeprosić tych wszystkich, którzy poczuli się urażeni. Oni zostali wprowadzeni w błąd" – oświadczyła.

Wyraziła też słowa ubolewania, że "poprzez ten ruch ręką dała asumpt do takiego ataku na PiS". "Mam nadzieję, że wyborcy popatrzą na to z wyrozumiałością, mamy bardzo ostrą kampanię, wszystko, każdy gest i słowo będzie wykorzystywane bezwzględnie, ponieważ PO opiera się na strategii nienawiści i kłamstwa (...) Mam nadzieję, że więcej takich powodów do ataku nie będę dawała" - powiedziała posłanka PiS.

Podkreśliła, że zaraz po tym, jak zobaczyła, że jej gest może zostać odebrany jako obraźliwy, wyjaśniała, że ruch ręką nie miał takiego charakteru. "Tam nie było żadnej złej intencji, ale jeżeli część wyborców tak to odebrała, to ja jeszcze raz mogę wyrazić słowa ubolewania" - powiedziała Lichocka.

Pytana, czy prezes PiS Jarosław Kaczyński był zawiedziony jej postawą, Lichocka odparła, że sama podeszła do prezesa partii, jak i do innych posłów, i powiedziała "jak wyglądała sytuacja".

Posłowie KO zapowiedzieli złożenie wniosku do sejmowej komisji etyki poselskiej o ukaranie Lichockiej za - w ich odczuciu - "obsceniczny gest" na sali sejmowej. Zachowanie posłanki PiS nazwali "bezczelnym zachowaniem i arogancją".

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, pytany o sprawę Lichockiej zaznaczył w piątek w TVP Info, że posłanka przedstawiła wyjaśnienia całej sytuacji i jednocześnie jest z jej strony "pełna otwartość" stawienia się przed komisją etyki

« 1 »
TAGI:
  • Contral
    14.02.2020 16:58
    Zgadzam się z Lichocką. To był całkowity przypadek. Z filmiku wynika że posłanka pocierała powiekę środkowym palcem. Ale z drugiej strony może rzeczywiście miała komuś ochotę pokazać środkowy palec. Jednak z z filmiku wynika co innego.
  • HA2O
    14.02.2020 17:55
    Po dokładnej analizie widać przelatującą w pobliżu oka posłanki zmutowaną superszybką muchę , która być może następnie usiadła i zanieczyściła posła obywatela koalicji
    doceń 9
  • Henryk
    15.02.2020 09:44
    Ludzie źli nie widzą prawdy, tylko to co chcą widzieć! Ta heca totalsów jasno pokazuje ich złą wolę!
  • Henryk
    20.02.2020 14:49
    Pani Lichocka nie zrobiła żadnego obraźliwego gestu! Pani Lichocka, co nieraz widziałem, ma taki sposób odgarniania włosów z twarzy środkowym palcem. Totalsi (dla ignorantów: To Schetyna swoją opozycje nazwał totalną!) zapewne zauważyli to i chyba polowali na okazję, aby pani Lichockiej przypisać obraźliwy gest, który udało im się złowić w czasie tej emocjonalnej pyskówki. Znając bezgraniczne chamstwo totalsów, jestem przekonany, że tak to właśnie wyglądało.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama