107,6 FM

Tato, zapłaciłem

Antywirus #6: Marcin Jakimowicz opowiada o tym, że zapłatą za grzech jest śmierć. Tę cenę zapłacił za nas Syn Boży.

[#6] ANTYWIRUS. Tato, zapłaciłem!
Gość Niedzielny

Ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu to tetelestai, „Tato, zapłaciłem”. On zapłacił za mój grzech. To znaczy, mój grzech był potwornie wielki, że wykopałem taką przepaść między sobą a Bogiem, że jedynym sposobem, żeby zasypać tę przepaść było to, że Syn Boży musiał przyjść i umrzeć. Bo „zapłatą za grzech jest śmierć”. A Bóg jest konsekwentny. Jeśli coś powiedział, to jest temu wierny.
 
Marcin Jakimowicz przypomina źródła grzechu, wraca do historii Adama i Ewy. Zwraca uwagę, dlaczego Ewa dała się zwieść. Jaka jest reakcja Boga na grzech pierwszych ludzi? „Jego reakcją nie jest to, że ich wygania” – podkreśla dziennikarz „Gościa”. „O tym zdaniu rzadko się mówi: Bóg własnoręcznie uszył im ubrania ze skór”.

„Najlepsza informacja, która powinna nas dotknąć zwłaszcza w okresie Wielkiego Postu – mówi dalej – jest taka: Skoro zapłatą za grzech jest śmierć, a Jezus przyszedł po to, żeby zapłacić, to znaczy, że od tego momentu nie jesteś Bogu nic winien. Bo On zapłacił absolutnie za wszystko. I wszystkie twoje dobre uczynki są tylko odpowiedzią na Jego miłość”.

Zobacz wcześniejsze odcinki:
Antywirus #1

Antywirus #2
Antywirus #3
Antywirus #4
Antywirus #5

Oglądaj i subskrybuj nasz kanał YouTube

TUTAJ: Przeczytasz artykuły Marcina Jakimowicza


Jeśli podoba Wam się to, co robimy, wspierajcie naszą pracę. Dzięki temu przygotujemy dla Was jeszcze więcej dobrych treści.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • annaewa2
    10.03.2020 21:32
    Czasami mam wrażenie, że opis historii kuszenia Ewy sam w sobie jest kuszeniem. Próbując ten tekst zrozumieć inaczej, niż jako baśń dochodzę do wniosku, że ta historia jest pozbawiona logiki. Bóg tworzy ludzi, ale nie daje im poznania dobra i zła. Bóg tworzy węża, który zna zło, jest więc na wyższej pozycji, niż luzie, którzy nie posiadają kompasu moralnego. Ewa wpada więc w pułapkę węża. Czy mogła tej pułapki uniknąć? Nie znając różnicy miedzy dobrem i złem nie mogła liczyć na rozum, czy moralność. Pozostawało tylko ślepe posłuszeństwo Bogu, ale bez świadomości, że to posłuszeństwo jest dobre. Dlatego ten fragment Pisma Świętego sprawia mi trudność i porównuję go z kuszeniem, bo za każdym razem dochodzę do wniosku, że grzech pierworodny był od początku zamysłem Boga. Nie mógł być ludzką decyzją, bo Adam i Ewa nie mieli zdolności poznania dobra i zła, a z wężem Ewa nie miała szans. Bóg wiedział o tym, a mimo to nie zamknął Raju dla węża.
    doceń 4
  • spe
    10.03.2020 23:56
    Bóg stworzył anioła, który nie znał zła, ale który sam siebie uczynił demonem, a następnie do podobnego kroku namawiał inne stworzone przez Boga istoty, obdarzone wolną wolą. Grzech Węża polegał na wyborze istnienia odrzucającego Boga, wbrew prawdzie o sobie, swojej naturze, wbrew prawdzie o Dobrym Bogu, i na wyborze wiecznego trwania w takiej iluzji własnej "potęgi" sprzeciwu względem swojego Stwórcy, fałszywego poczucia "władzy" nad Nim. Tym właśnie jest piekło - śmierć, którą zadajemy sobie sami grzesząc. To z tej śmierci wydobywa nas Zbawiciel. Bóg nigdy jej dla nas nie chciał - nawet na sekundę! Kto twierdzi inaczej, powtarza perfidne kłamstwa Węża i naraża siebie na dzielenie z nim wieczności...
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama