107,6 FM

Wicepremier o planach poluzowania ograniczeń, w tym także liczby wiernych na Mszach

Myślę, że od najbliższego poniedziałku możemy spodziewać się otwarcia lasów, skwerów, terenów zielonych i bulwarów - poinformował w czwartek wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. W dalszym ciągu nie będzie się jednak można gromadzić w większych grupach.

Sasin mówił w czwartek w radiu RMF FM o rządowych planach stopniowego odchodzenia od niektórych obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa.

"Myślę, że w pierwszej kolejności - już od najbliższego poniedziałku - możemy się spodziewać otwarcia lasów, skwerów, terenów zielonych bulwarów, czyli tam, gdzie moglibyśmy zażywać aktywności na świeżym powietrzu" - powiedział.

Zaznaczył przy tym, że w dalszym ciągu nie będzie się można gromadzić w większych grupach. Według niego, w kwestii przemieszczania się najprawdopodobniej pozostaną w mocy ograniczenia dotyczące liczby osób, odległości czy nakaz noszenia maseczek.

Zdaniem wicepremiera, druga najbardziej prawdopodobna zmiana będzie dotyczyła limitu osób przebywających w sklepach; według nowych zasad liczba osób w sklepie nie będzie uzależniona już od liczby kas, ale od powierzchni budynku; te same zasady będą najprawdopodobniej obowiązywały w kościołach.

Na pytanie, czy będzie to 1 osoba na 9 metrów kwadratowych, o co apelował abp Stanisław Gądecki, odpowiedział, że nie może tego na razie potwierdzić. "Raczej mówiliśmy o 15 metrach jako takiej bezpiecznej powierzchni, ale to są na razie wstępne dyskusje. Ostateczne decyzje dopiero przed nami" - powiedział Sasin.

Wicepremier był również pytany, kiedy Polacy będą mogli skorzystać z usług kosmetyczki czy fryzjera. "Chcemy poluzować te ograniczenia, o których mówiłem przed chwilą. Zobaczymy, jak to zadziała (...), i wtedy będziemy podejmować dalsze kroki. Myślę, że nie wcześniej niż od jeszcze następnego tygodnia" - odpowiedział.

Poinformował też, że na razie nie zostaną otwarte szkoły. "To są jednak bardzo duże zbiorowiska osób, to jest w tej chwili zbyt ryzykowne" - powiedział Sasin.

Zaznaczył również, że obecnie rząd nie ma w planach dopuszczenia do rozgrywek sportowych, nawet bez udziału kibiców. Podkreślił , że jednym z ostatnich ograniczeń, które będą zniesione, będzie to dotyczące organizacji imprez masowych.

« 1 »
  • 27jezrdna
    16.04.2020 11:09
    To powinno być tak ustalone: Trzeba sprawdzić jakie zagęszczenie było w trakcie obchodów 10 rocznicy Katastrofy Smoleńskiej, przyjąć założenie, że uczestniczyła w nim władza - czyli osoby najlepiej poinformowane i najlepiej chronione. Skoro oni tak zrobili - to to musi być bezpieczne i takie limity wprowadzić w Kościołach. To co zaproponował Jego Ekscelencja ks Abp Gądecki to trochę śmiech na sali - bo to znaczy każdy jest od drugiego oddalony o 3 metry. Mam nadzieję, że arcybiskup katowicki jeszcze przed Bożym Ciałem zostanie odwołany - zachował się nie jak Pasterz diecezji, ale Główny Inspektor Sanepidu kraju.
    doceń 12
  • KRM
    16.04.2020 12:36
    W tym rządzie nikt już nawet liczyć nie potrafi. Skoro oni mają zamiar zmienić zasadę ograniczenia liczby osób w kościołach i sklepach do 1 na 15 metrów kw. to oznacza, że w sklepach nastąpi radykalne zaostrzenie rygorów. Hipermarket o powierzchni 10 000 m kw. ma z reguły 40 kas. Dzisiaj do takiego sklepu może wejść 120 osób (3 osoby na 1 kasę). Jeśli będzie to 1 osoba na 15 m kw. to do tego samego sklepu będzie mogło wejść 66 osób. Prosty rachunek, który wielki ekonomista premier powinien przeprowadzić bez trudu we własnej głowie bez użycia komputera i sztabu doradców.

    Jeżeli zmienią sztywne ograniczenie liczby osób w kościele z 50 (co ma nastąpić od 20 kwietnia) na elastyczne wynoszące 1 osobę na 15 metrów kwadratowych to znaczy, że będzie to poluzowanie zasad wyłącznie w odniesieniu do obiektów o powierzchni przekraczającej 750 m kw. (to jest całkiem sporych rozmiarów kościół). Dla pozostałych kościołów i kaplic będzie to zaostrzenie rygorów. Przy przyjęciu znacznie bardziej rozsądnej propozycji abpa Gądeckiego ta powierzchnia świątyni wyniesie 450 m kw. (zaostrzenie rygorów będzie obejmowało tylko najmniejsze kaplice i kościoły - których i tak jest całkiem sporo).

    Jeszcze jedno ćwiczenie matematyczne dla niedouczonych ministrów (oni chyba wszyscy zdawali maturę w czasach kiedy matematyka nie była przedmiotem obowiązkowym). 15 m kw. to jest koło o średnicy 4,37 m.

    W autobusach i tramwajach (przy zastosowaniu zasady 1 pasażer na dwa miejsca siedzące) na jedną osobę przypada ok. 2,5 m kw. powierzchni - nie biorąc pod uwagi kubatury, która w takim pojeździe jest znacznie mniejsza niż w sklepie nie wspominając już o kubaturze kościołów.
  • marbie
    16.04.2020 12:48
    Pytanie do wszystkich, krytykujących tutaj tak zajadle poczynania rządu? Jak tam się udziela obrona cywilna "Waszych" wybranych samorządów PO? Macie jakieś pozytywne wieści o pomocy starszym i schorowanym?
  • Andrzejm1
    16.04.2020 17:12
    Do Pana KRM: 10 000 podzielone przez 15 to około 666 osób a nie 66. Dużo. Moim zdaniem można przyjąć normę: 1 osoba na 30 mrtrów kwadratowych. Dla przeciętnej "Biedronki" 600 m - to 20 osób, dla supermarketu 2000 m powierzchni SPRZEDAŻOWEJ - to 66 osób, dla kościoła 1000 m - to 33 osoby
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama