107,6 FM

Modlitwa prośby

Jest najpowszechniejszą odmianą modlitwy. Stanowi ona naturalny odruch niemal każdego człowieka w potrzebie, nawet tego, który nie modli się wcale.

Z drugiej jednak strony sens tej modlitwy wywołuje najwięcej pytań. Dlaczego prosić Boga o coś, skoro i tak wie On, czego nam potrzeba? Wśród teologów odpowiadających na to pytanie znajdował się o. Jacek Woroniecki – dominikański kandydat na ołtarze, jeden z pierwszych rektorów KUL, autor „Pełni modlitwy”.

W dziele tym Woroniecki napisał: „W modlitwie błagalnej wcale nie mamy zamiaru wpływać na zmianę postanowień Bożych ani nie chcemy informować Boga o naszych potrzebach, ale pragniemy wypełnić wolę naszego Stwórcy, który wiele rzeczy dopiero wtedy postanowił nam dać, gdy Go o nie poprosimy”. Według o. Woronieckiego modlitwa prośby jest jedną z dwóch form współpracy z Bogiem. Pierwsza polega na spełnianiu dobra, które leży w naszym zasięgu. Czynimy je sami, ale mocą otrzymaną od Boga. A co z dobrami, które nie leżą w naszym zasięgu i nie jesteśmy w stanie ich bezpośrednio sprawić? Otrzymujemy je właśnie poprzez modlitwę. Dzięki niej stajemy się współtwórcami tych dóbr. Czyni je Bóg, ale nie bez naszego duchowego wysiłku. Bóg jest hojny, chce jednak, byśmy w Jego hojności mieli swój własny, czynny udział. A co wtedy, gdy nie otrzymaliśmy od Boga dobra, o które żarliwie prosiliśmy? Takie sytuacje uczą nas, że choć w modlitwie współpracujemy z Bogiem, to nie jest ona magicznym mechanizmem, za pomocą którego możemy Go do czegoś zmusić. Podobnie jak niepowodzenie w naszym zwykłym działaniu uczy nas, że to Bóg, a nie my, jest Panem wszystkich zdarzeń. Naszej pracy i modlitwie powinna zawsze towarzyszyć pokora wobec Bożej mocy. Dlatego codziennie powtarzamy: Bądź wola Twoja!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama