107,6 FM

Napój dobry na wszystko

Picie kawy to stary rytuał. Delektowano się nią głównie dla przyjemności, ale także dla pobudzenia ducha i ciała. Dzisiaj kawą i jej właściwościami zajmują się naukowcy. Co mówią najnowsze badania na jej temat?

Kawa ma ponad 600 odmian, ale w filiżankach lądują tylko cztery. Do najpowszechniejszych należą kawa arabska oraz kongijska, zwana również robustą. Uprawie tych odmian sprzyjają warunki panujące w strefie międzyzwrotnikowej. W Polsce bywają one hodowane w doniczkach jako rośliny ozdobne. Bez problemu można za to natrafić w Polsce na ich krewnych, przykładowo przytulię czepną. Ten pospolity chwast często przyczepia się do ubrań podczas spacerów w zaroślach. Potwierdzeniem więzi rodzinnych z kawowcem są nie tylko pewne cechy wyglądu, ale również fakt, że z jej owoców wytwarzano substytut kawy.

Wewnątrz owoców kawowca kryją się ziarna przypominające orzeszki ziemne. Ich bogaty skład chemiczny różni się nie tylko w zależności od odmiany czy warunków uprawy, zależy też od tego, czy zostały one poddane procesowi palenia, czy nie. Najważniejszym związkiem, który znajduje się w ziarnach, jest kofeina. Ponadto zidentyfikowano ponad 700 innych związków; wiele z nich ma ważne znaczenie biologiczne.

Kofeina pobudza?

Kofeina prawie całkowicie wchłania się z układu pokarmowego człowieka i bez problemu przedostaje się przez różne bariery organizmu. Dociera m.in. do mózgu. Tam walczy z cząsteczkami adenozyny, które powstają podczas pracy komórek nerwowych jako produkt uboczny. Poziom tych molekuł jest cały czas sprawdzany przez układ nerwowy za sprawą tzw. receptorów – czytników wiążących biochemiczne sygnały. Gdy poziom adenozyny jest wysoki, aktywność nerwowa mózgu wyhamowuje i rozszerzają się naczynia krwionośne, co sprawia, że czujemy się znużeni.

Molekuły kofeiny, podobnie jak adenozyny, również są rozpoznawane przez receptory. Różnica jest taka, że cząsteczka pochodząca z kawy, wiążąc się z receptorem, nie inicjuje działania. Jej rola polega na blokadzie miejsca wiązania w receptorze. Dzięki temu adenozyna nie może się do niego przyłączyć. To chroni przed sennością i sprawia, że mamy jaśniejszy umysł. Tylko czy to nie jest szkodliwe? W końcu blokowanie receptorów wygląda na coś nienaturalnego.

Bezpieczna dla organizmu ilość kofeiny nie powinna przekraczać 400 mg dziennie. Odpowiada to około czterem filiżankom kawy. Nadmierne i długotrwałe jej picie – 5 i więcej filiżanek dziennie – może powodować rozdrażnienie, nadpobudliwość, bóle głowy, arytmię czy problemy żołądkowe.

Wpływ kawy na zdrowie powinien być rozpatrywany nie tylko w kontekście kofeiny, ale także innych występujących w niej cząsteczek. Do najważniejszych zaliczamy związki polifenolowe, niacynę, potas, magnez czy kwas chloragenowy. Aktualne badania mówią, że zawarte w kawie składniki, gdy pijemy ją w umiarkowanych ilościach, mogą przynosić pozytywne efekty. Według naukowców jej spożycie obniża ryzyko rozwoju nowotworów, między innymi prostaty, różnych typów białaczek czy raka wątroby. Picie kawy chroni też wątrobę przed marskością i zwłóknieniem. Kawa zapobiega cukrzycy typu drugiego, dzięki zmniejszeniu insulinooporności, oraz poprawia metabolizm glukozy. Najprawdopodobniej chroni też przed rozwojem chorób Parkinsona i Alzheimera oraz depresji. Spożycie kawy zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia. Picie trzech szklanek kawy dziennie może obniżać prawdopodobieństwo wystąpienia udaru mózgu o 20 proc. Już jedna kawa delikatnie zmniejsza prawdopodobieństwo zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych. Przy 3 filiżankach obniża go o 19 proc. Właśnie taka jej ilość (2–3 filiżanki) rekomendowana jest w ostatnich publikacjach naukowych.

Z ostatnich badań wynika również, że lepiej pić kawę filtrowaną, ponieważ jest zdrowsza niż jej „fusiasta” wersja. Z kawy powinny zrezygnować kobiety w ciąży, gdyż zawarte w niej składniki mogą przyczynić się do niskiej masy urodzeniowej dziecka czy zbyt wczesnego rozwiązania. Napój ten nie jest też wskazany dla kobiet, które mają wysokie ryzyko złamań.•

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama