107,6 FM

Siostra Urszula Ledochowska

Z urodzenia hrabianka, a jej życiowa droga potoczyła się po ścieżkach służenia innym. Mogła przebierać w kolorach i strojach, a ubraniem, jakie wybrała, okazał się habit w szarym kolorze.

Z urodzenia hrabianka, a jej życiowa droga potoczyła się po ścieżkach służenia innym. Mogła przebierać w kolorach i strojach, a ubraniem, jakie wybrała, okazał się habit w szarym kolorze. Jako patriotka, za sprawą politycznych przemian końca XIX i XX wieku oraz swoich koneksji, mogła zdobyć naprawdę dużą władzę, a jednak swoim credo uczyniła słowa: "Naszą polityką jest miłość. I dla tej polityki jesteśmy gotowe poświęcić nasze siły, nasz czas i nasze życie". Taka właśnie była Maria Urszula Ledóchowska i dlatego wspominamy ją jako świętą.  Gdy miała 21 lat wstąpiła do krakowskich urszulanek, ale swoje miejsce w Kościele odkrywała powoli, razem z kolejnymi obowiązkami, jakie pełniła w zakonie. Gdy po niemal 20 latach, w 1904 roku, jako przełożona domu zaczęła kierować internatem, była już całkowicie pewna swojej drogi i gotowa, by nią ruszyć, by jako zakonnica wejść pomiędzy świeckich z miłością, odwagą i misją kształcenia ich oraz towarzyszenia im nie tylko w duchowym wzrastaniu. Bo jak nikt inny święta siostra Urszula Ledóchowska czuła, że nadszedł czas, by klasztor przestał się kojarzyć z zamknięciem na świat. Jej droga wiodła przez Rosję, Finlandię, Szwecję czy Danię, zanim nie powróciła do niepodległej Polski, gdzie przez całe międzywojnie nie ustawała w swojej pracy na rzecz dzieci i młodzieży. Wiele w związku z tym podróżowała, ale śmierć zastała ją dopiero w Rzymie 29 maja 1939 roku w domu generalnym Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego, które założyła.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama