W Uroczystość Objawienia Pańskiego abp senior Wiktor Skworc oraz biskupi pomocniczy archidiecezji katowickiej: bp Marek Szkudło i bp Adam Wodarczyk przeżywali rocznice sakry biskupiej.
– Przed chwilą policzyliśmy, że abp Wiktor, bp Marek i bp Adam obchodzą wspólnie 50-tą rocznicę święceń biskupich – z uśmiechem poinformował zebranych w katedrze ks. Łukasz Gaweł, proboszcz parafii katedralnej. – Modlimy się za nich i prosimy, aby światło Ducha Świętego towarzyszyło im każdego dnia w posłudze dla naszego Kościoła lokalnego – dodał.
6 stycznia 1998 roku w Bazylice św. Piotra na Watykanie święcenia biskupie przyjął abp senior Wiktor Skworc. Natomiast w 2015 roku w Katowicach w Katedrze Chrystusa Króla przyjęli je bp Marek Szkudło i bp Adam Wodarczyk. Wszyscy trzej dziękowali za dar powołania w czasie Mszy św. w katowickiej katedrze. Eucharystii przewodniczył abp senior Wiktor Skworc. – Bądźcie wytrwali w pielgrzymowaniu w Orszaku Trzech Króli każdego dnia – powiedział do zebranych abp W. Skworc, nawiązując do odbywających się tego dnia orszaków w wielu miastach Polski.
Homilię wygłosił bp Marek Szkudło. – Oto ciemność pokrywa ziemię i gęsty mrok spowija. A ponad tobą jaśnieje Pan. Jak to dobrze, że pośród ciemności tego świata Bóg dał nam możliwość spotkania się w świetle. Jak to dobrze, że światło przyszło nad Jeruzalem. Jak to zapisał Izajasz: "I rozbłysła chwała Pana". Jak to dobrze, że święty Paweł otrzymał łaskę, o której dzisiaj wspomina. Przez objawienie oznajmiona mu została ta tajemnica. Jak to dobrze, że mędrcy ujrzeli gwiazdę na wschodzie – powiedział. – Objawienie Pańskie. Po co właściwie i dlaczego Bóg objawił siebie człowiekowi? Dlaczego świętujemy tę tajemnicę tak samo uroczyście, jak Jego urodzenie? To proste. Bo ta właśnie tajemnica sprawia, że Bóg przestaje być nieodkrytą tajemnicą, lecz staje się bliski. Drugiego człowieka możemy zobaczyć i dotknąć. Każdy inny byt stworzony możemy zmierzyć i zważyć. A Bóg, który istniejąc przed wiekami zaczął istnieć w czasie, tak bardzo nas, w tym czasie ulokowanym pokochał, że zapragnął nam się objawić, abyśmy mogli Go znać – dodał.
Bp Marek Szkudło przypomniał, że „w trzech magach pierwotny Kościół widział sam siebie, świat pogański, ludzką rodzinę, wśród której zjawił się Chrystus” i zaznaczył, że współczesny świat nadal mocno potrzebuje Objawienia Pańskiego. – Czy nie takiego umocnienia pragniemy w czasach, gdy wszelkie wartości zdają się zanikać na rzecz konsumpcyjnego stylu i hedonicznych postaw? Czy to właśnie dzisiaj nie potrzeba światu objawienia Boga po raz kolejny? Objawienia w świecie, w którym nierówności społeczne, zagrożenie życia, wręcz lekceważenie i pogarda dla tego życia zdają się zwyciężać? Ten ginący świat nie od dzisiaj ginie, ale dzisiaj z pewnością o wiele bardziej tęskni za tym objawieniem, w którym mrok rozprasza autentyczna obecność Boga. Nie wiedząc o tym, a nawet to wypierając i temu zaprzeczając. Ten świat potrzebuje nas jako Kościoła. To my jako Kościół mamy możność, możliwość zapalania światła i wyciągania go spod korca nieprawdy – powiedział.