- Nie do końca jesteśmy przekonani, że to koniec – mówił w Radiu eM prezes Śląskiego Związku Pracodawców Lewiatan Marek Zychla.
Rząd zrezygnował z prac nad ustawą o Państwowej Inspekcji Pracy. Przypomnijmy, że miała ona pozwalać inspektorom na przekształcanie umów cywilno-prawnych i B2B w umowy o pracę. - Wszystkie organizacje pracodawców cieszą się, że te prace zostały zaniechane. Nie do końca jesteśmy przekonani, że to koniec, bo wprowadzenie tej reformy było tzw. kamieniem milowym KPO. On jakoś powinien być spełniony – mówił w Radiu eM prezes Śląskiego Związku Pracodawców Lewiatan Marek Zychla.
Jakie rozwiązania mogą zaproponować przedsiębiorcy w sytuacji, gdyby rząd wrócił do prac nad reformą PIP? Jednym z nich miałoby być przyspieszenie ścieżki sądowej. - W tej chwili jeżeli inspektor zidentyfikuje, że jego zdaniem ma miejsce zatrudnienie o cechach umowy o pracę, to może w imieniu pracownika wystąpić do sądu o uznanie umowy cywilno-prawnej za umowę o pracę. To dobre rozwiązanie, ale zwolennicy tej ustawy mówią, że w sądach rozpatrywanie takich spraw trwa długo. Być może można spowodować, żeby w sądach nie trwało to lata i takie sprawy były szybciej rozpatrywane - mówił Marek Zychla.
Jaki może być dalszy los reformy PIP? - Moim zdaniem zmierza to ku temu, że jakaś ustawa wejdzie. Nie będzie miała elementów najbardziej krytykowanych, ale takie, które pozwolą przekonać Komisję Europejską, że jednak przeprowadzamy reformę – mówił gość Radia eM.
...a przede wszystkim lokalna, sprawy, które cieszą, martwią, niepokoją, bulwersują, decyzje, które zmienią nasze miasta, region a może nasze życie.
Zapraszamy do tych rozmów gości, którzy mają coś do powiedzenia: eksperci wyjaśniają, politycy się tłumaczą…
Trzymamy rękę na pulsie.