Czy w Bytomiu dojdzie do referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady miasta? Zawiązała się grupa, która oficjalnie złożyła taki wniosek.
Czy w Bytomiu zostanie przeprowadzone referendum w sprawie odwołania prezydenta oraz rady miasta? Jest taki wniosek, co potwierdziła Radiu eM Barbara Olejnik-Sobczyk z katowickiej Delegatury Krajowego Biura Wyborczego:
Dokument jest teraz sprawdzany przez urzędników Państwowej Komisji Wyborczej. Jeśli uchybień nie będzie, to referendystów czeka zbiórka podpisów wśród mieszkańców.
Tymczasem grupa referendalna obarcza prezydenta wraz z radą miasta o: złą sytuację finansową, podwyżki opłat lokalnych, brudne ulice i zaniedbane parki a także zaniedbania dotyczące nadzoru nad schroniskiem. Prezydent Mariusz Wołosz te zarzuty odrzuca, ale jednocześnie podkreśla:
Mieszkańcy Bytomia - pytani przez Radio eM - do sprawy podchodzą dość sceptycznie":
Tymczasem wśród zarzutów do prezydenta autorzy wniosku wskazują: słabe finanse miasta, dociążanie mieszkańców podatkami, bałagan na ulicach i w parkach oraz odpowiedzialność miejskich urzędników za złą sytuację bytomskiego schroniska.
Przypomnijmy: grupę referendalną czeka zbieranie podpisów. Referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady miasta może odbyć się na wniosek co najmniej dziesięciu procent mieszkańców uprawnionych do głosowania.