Obowiązujące przepisy dotyczące odpadów utrudniają samorządom ograniczanie kosztów gospodarki śmieciowej – alarmuje prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Jak wskazuje, wprowadzenie systemu kaucyjnego powoduje spadek przychodów spółek komunalnych, co w przyszłości może przełożyć się na kolejne podwyżki opłat dla mieszkańców.
Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński ocenił, że obecny system gospodarowania odpadami „się nie spina”. Jego zdaniem zmiany w przepisach, w tym wprowadzenie systemu kaucyjnego, mogą doprowadzić do dalszego wzrostu opłat za odbiór śmieci w samorządach.
Jak podkreślił, jeszcze niedawno Miejski Zakład Gospodarki Odpadami w Sosnowcu – dzięki nowoczesnym liniom sortowniczym – skutecznie odzyskiwał z odpadów m.in. plastikowe butelki. Obecnie w dużej mierze trafiają one do systemu kaucyjnego, a więc są oddawane przez mieszkańców w sklepach, co ogranicza ilość wartościowego surowca w strumieniu odpadów komunalnych.
Zdaniem samorządowców oznacza to spadek przychodów spółek zajmujących się gospodarką odpadami. Jak wyjaśnia Bartosz Wydra z Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami, brak plastikowych butelek w odpadach komunalnych przekłada się bezpośrednio na mniejsze wpływy ze sprzedaży surowców wtórnych.
W konsekwencji – jak ostrzegają władze samorządowe – system może generować dodatkowe koszty dla gmin, które będą musiały pokrywać mieszkańcy.
Pierwsze decyzje o podwyżkach już zapadają. Od początku roku wyższe stawki za odbiór odpadów wprowadziła gmina Kobiór. W uzasadnieniu opublikowanym na stronie samorządu wskazano, że firmy wywozowe tracą część przychodów ze sprzedaży plastiku, co przekłada się na wyższe ceny za odbiór pozostałych odpadów. Jak podkreślono, w praktyce mieszkańcy mogą zapłacić podwójnie – w formie kaucji w sklepie oraz wyższych opłat za wywóz śmieci.