107,6 FM

Odrzucenie prawie pewne

Kiedy Jezus przyszedł do Nazaretu, przemówił do ludu w synagodze:

«Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman».

Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Łk 4, 24-30

To było podczas pierwszego publicznego wystąpienia Jezusa, na samym początku Jego działalności. Wszystko działo się w Jego rodzinnym mieście, w którym spędził 30 lat ukrytego życia. Jezus doświadczył odtrącenia przez swoich. To była pierwsza próba pozbawienia Go życia. W ciągu całej działalności Jezusa, polegającej na głoszeniu Dobrej Nowiny, na rozmowach i spotkaniach z ludźmi, na czynieniu cudów i znaków, będzie narastała niechęć, a potem wrogość wobec Niego. Niemała część społeczeństwa nie chciała Go słuchać. Prawda, którą głosił, była dla wielu nie do zniesienia. 
Dziś dzieje się podobnie. Prawda o tym, że Jezus jest jedynym Zbawicielem świata, prawda dotycząca życia moralnego, zawarta w dziesięciu przykazaniach Bożych jest dla wielu nie do zaakceptowania, wręcz nie do zniesienia. Ten, kto chce stanąć po stronie Jezusa i Jego nauki, musi się liczyć z agresją, hejtem czy odrzuceniem. To prawie pewne. Może tego doświadczyć ze strony znajomych na portalach społecznościowych, a nawet od najbliższych w rodzinie. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..