św. Rafka

Czy ta prosta libańska dziewczyna oddała życie za wiarę? Nie, bo nikt go jej nie odebrał. Tak, bo ofiarowała je na wyłączność Bogu.

Uczyniła to nawet dwukrotnie. Raz, gdy wstąpiła do Zgromadzenia Córek Maryi w Bikfaya. I dwa, gdy pod wpływem otrzymanego we śnie widzenia, na wyraźne polecenie św. Antoniego Pustelnika, wstąpiła do wskazanego przez niego Zakonu Libańskich Mniszek Maronickich. Z pewnością oddała również swoje życie obu zakonnym wspólnotom, gdzie pełniła wszystkie zlecane jej funkcje. Pracowała w kuchni, była nauczycielką katechizmu i wychowawczynią w szkole prowadzonej przez swoje zgromadzenie. Tak, dzisiejsza patronka oddała swoje życie za wiarę. I nie można powiedzieć, żeby to oddanie, ofiarowanie swojego życia nie odbyło się bez męki. Oto w październiku 1885 roku podczas modlitwy ta niepozorna zakonnica poprosiła Boga, by dał jej udział w zbawczej męce Chrystusa. I jej modlitwy zostały wysłuchane. Z każdym rokiem, przez pełnych 29 lat, Chrystus otaczał ją coraz szczelniej swym cierpieniem. Ostatnich 15 przeżyła pozbawiona wzroku i sparaliżowana. I choć trudno w to uwierzyć nieustannie, każdego dnia, dziękowała Bogu za wszystko, szczególnie za dar cierpienia. Zmarła 23 marca 1914 roku. Kto taki? Św. Pietra Choboq Ar-Rayes, wspominana w Kościele pod swoim zakonnym imieniem Rafka, które przybrała na pamiątkę swojej matki.

« 1 »

Zapisane na później