Szukał sposobności, żeby Go wydać. Mt 26,16
Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: «Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam?» A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać.
W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: «Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy?»
On odrzekł: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę z moimi uczniami”». Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. A gdy jedli, rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda».
Bardzo tym zasmuceni, zaczęli pytać jeden przez drugiego: «Chyba nie ja, Panie?»
On zaś odpowiedział: «Ten, który ze Mną rękę zanurzył w misie, ten Mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził».
Wtedy Judasz, który miał Go wydać, rzekł: «Czyżbym ja, Rabbi?» Odpowiedział mu: «Tak, ty».
Był z Jezusem i z pozostałymi jedenastoma od początku. Pewnie pamiętał jeszcze, jak Rabbi powołał ich, wzywając każdego po imieniu. Przeżyli razem tyle pięknych i ważnych chwil: uzdrowienia, wskrzeszenia, uwolnienia od wpływu złych duchów, rozmnożenie chlebów i uciszenie wzburzonego jeziora. Czyny i słowa Jezusa na jego oczach objawiały światu dobrą nowinę o Bogu miłującym człowieka. Był nawet razem ze wszystkimi w Wieczerniku, gdy rodziła się Eucharystia. On, Judasz. A jednak czegoś zabrakło. Był zdolny zapytać przyszłych oprawców: „Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam?”. Piotr, pierwszy spośród Dwunastu, który zaparł się swego Mistrza i Przyjaciela – potrafił gorzko zapłakać i powrócić. Judasz, który zdradził – definitywnie zamknął swe serce i przepadł w czeluściach nocy. Gdy zapieram się, zdradzam, upadam, przypomnij mi, Panie, że Twój krzyż jest znakiem miłości wiernej, przebaczającej, miłosiernej. Spraw, bym opłakując grzechy, skruszonym i ufnym sercem przylgnął do Ciebie na nowo.