Wraz z młodymi trzeciego dnia rekolekcji modlił się bp Marek Szkudło.
Uczniowie 10 szkół ponadpodstawowych w Jastrzębiu-Zdroju przeżywali swoje wielkopostne rekolekcje w dniach od 25 do 27 marca. W tym roku odbywały się one pod hasłem: "Zagubieni w sieci", a słowo do uczniów skierowali m.in.: Arkadiusz "Arkadio" Zbozień - polski raper, ks. Paweł Dąbrowski - katecheta w areszcie śledczym i pasjonat sportów walki, ks. Łukasz Plata - ewangelizator i rekolekcjonista, pomysłodawca EwangeliBusa oraz s. Joanna Ciemięga - albertynka, twórczyni portalu "Otwórz serce".
Podsumowaniem rekolekcji była Msza św., której przewodniczył bp. Marek Szkudło, biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej. - Od środy słuchaliśmy tutaj w naszej świątyni wielu świadectw, wielu konferencji. Przeżyliście wiele spotkań z osobami, które dzieliły się swoją wiarą, przeżyciem swojej relacji z Panem Bogiem. Wszystko po to, by dojść do tego najważniejszego punktu naszych rekolekcyjnych spotkań, czyli Eucharystii - spotkania z Panem w Jego Słowie i w Komunii Świętej - mówił do młodzieży na początku nabożeństwa ks. Sebastian Bureza, proboszcz parafii NMP Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju.
- Dziękuję wam, że zaprosiliście mnie, aby przeżyć z wami tę Eucharystię, która kończy nasze rekolekcje. Przychodzimy tu do źródła, żeby otworzyć się na łaskę Ducha Świętego, który nas wyprowadzi z tej świątyni, abyśmy okazali się Jego świadkami. Ogarniam was wszystkich modlitwą i proszę, abyście rzeczywiście w mocy tegoż Ducha okazali się prawdziwie świadkami Zmartwychwstałego Pana - powitał uczniów bp Marek Szkudło.
- W czasach, w których wiele niebezpiecznych sytuacji i wielu niebezpiecznych ludzi spotyka nas przede wszystkim w sieci, to znaczy w internecie, ale i we wszystkich innych "sieciach" nowoczesnych zależności, wdzięczny jestem Bogu, że was widzę. Dumny jestem z tego, że widzę was w Jastrzębiu, gdzie - jak napisano o mnie na plakatach - byłem „proboszczem na Górce”, gdzie jest część mojego serca i całego mnie - mówił na początku homilii biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej.
Bp Marek zauważył, że współczesny świat "migocze milionami pikseli, gdzie każde powiadomienie próbuje skraść nam kawałek duszy". Jednocześnie przypomniał, że jedyną opoką nadal pozostaje dla ludzkości Jezus Chrystus. - Psalmista woła: "oplątały mnie pęta otchłani, schwyciły mnie sidła śmierci". Czy te sidła nie przypominają nam dzisiejszych uzależnień od ekranu, od nieustannego sprawdzania lajków, które stają się rodzajem współczesnej "pseudoreligii", a przynajmniej choćby i "pseudopsychoterapii"? - pytał kaznodzieja - "Pseudo" - bo nie będące przecież faktycznie religią i stanowiące raczej zaprzeczenie tego, czym jest terapia, skoro szkodzą człowiekowi? - dodał i przyznał, że izolacja, utrata kontaktu z rzeczywistością i inne uzależnienia "są szczególnie groźne dla rozwoju młodych ludzi, budzą nie tylko niepokój, ale i ogromną troskę, zwłaszcza o ludzi młodych, dopiero wchodzących w dorosłość".
Kaznodzieja nawiązał także do słów Jezusa z Ewangelii: "wierzcie moim dziełom". - On nie szuka followersów w powierzchownym tego słowa znaczeniu, ale uczniów. On nie jest influencerem, który mami nas wyidealizowanym obrazem życia, bo mówi przede wszystkim prawdę i skutecznie spogląda w głąb naszych serc. On jest "Skałą, na którą się chronimy". Aby Go odnaleźć w cyfrowym świecie, musimy najpierw zrozumieć, że wiara nie jest sprawą prywatną, ale osobistą decyzją - to dialog, a nie jednokierunkowy komunikat - mówił bp Szkudło.
Przywołując postać św. Carla Acutisa, bp Marek powiedział, że ten "cyfrowy misjonarz naszych czasów, pokazał nam, że technologia może być narzędziem świętości". - To on uczy nas, jak być "oryginałem, a nie kserokopią" w świecie, który promuje masowość. Carlo szukał Boga we wszystkim, co robił - również online - powiedział bp Szkudło.
Hierarcha przekazał także młodym cztery wskazówki, które mogą pomóc w tym, aby Bóg mógł nas odnaleźć w gąszczu internetowych powiązań. - Po pierwsze: chwila milczenia - wiem, to jest trudne, ale jak bardzo pomaga! Sam Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, uczył, że milczenie nie jest "przerwą", ale elementem łączącym nas z Tajemnicą. (...) Po drugie, aby Bóg mógł nas odnaleźć w tym sieciowym gąszczu, potrzebujemy autentyczności. Bądźmy w sieci tacy sami jak w rzeczywistości - ambasadorami prawdy, pełni empatii i zrozumienia, unikając kłótni i hejtu, a przede wszystkim udawania kogoś innego, niż ktoś, kim w rzeczywistości jesteśmy! Potrzebujemy też duchowej higieny, ustalmy więc pewne granice - ustalmy granice czasowe dla mediów społecznościowych, aby nie zaniedbać modlitwy i relacji twarzą w twarz! I po czwarte: korzystajmy z narzędzi, które budują, które mają na nas dobry wpływ... Wykorzystajmy technologię do wzrostu, mnóstwo jest takich aplikacji i takich mediów, które pozwalają nam spotkać Boga w autobusie czy w kolejce, czyniąc każdą przestrzeń „namiotem spotkania” - wymieniał kaznodzieja i dodał: - Pozwól Mu się odnaleźć w ciszy Twojego serca, a wtedy internet przestanie być siecią, w którą się zaplączesz, a stanie się przestrzenią, w której będziesz żyć i oddychać spokojnie.
Na zakończenie Eucharystii bp Marek wyraził wdzięczność wszystkim za uczestnictwo w duchowym przygotowaniu do Wielkanocy, z kolei młodzież podziękowała biskupowi gromkimi brawami za wspólną modlitwę, słowo i obecność. Przedstawiciele uczniów słowa wdzięczności skierowali również do ks. Piotra Kiełbasy, organizatora i koordynatora miejskich rekolekcji. - Dziękuję za waszą obecność, za chwile ciszy przez te trzy dni, w których otwieraliście się na to, co płynęło z serca Boga do waszego serca, aby teraz ta miłość rozlana w waszych sercach przez Ducha Świętego wyrażała się we wzajemnych relacjach w domu, w szkole i życiu społecznym, gdziekolwiek was Pan posyła - powiedział na zakończenie Mszy św. bp Marek.