Zgodnie z wieloletnią tradycją, w Niedzielę Palmową młodzież archidiecezji katowickiej zgromadziła się wraz ze swoimi duszpasterzami na Mszy św. w katowickiej archikatedrze. W modlitwie uczestniczyli także metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski oraz biskup pomocniczy bp Marek Szkudło.
Homilię abp Andrzej rozpoczął od znaczenia pasji w życiu człowieka. - Pasja zawsze wymaga trudu i wysiłku. Może znacie różnych ludzi z pasją z przeróżnych dziedzin naszego życia? Pewnie jest mnóstwo sportowców, którzy mają talent, interesują się sportem, ale żeby coś osiągnąć, oddają się tej pasji bez reszty. Trenują, ćwiczą swoje ciało, poświęcają mnóstwo czasu i wysiłku, bo to jest ich pasja. Właściwie w każdej dziedzinie życia można coś robić z pasją. Nie tylko się tym interesować, ale życie za to dać. Poświęcić mnóstwo czasu - mówił metropolita.
- I w tym kontekście spróbujmy zrozumieć to, co usłyszeliśmy przed chwilą, a o czym powiedzieliśmy sobie, że to jest pasja Jezusa Chrystusa - zachęcił młodych. - On dla tej pasji przecierpiał tak okrutną mękę. Dla tej pasji życie oddał. Przelał krew. Zginął na krzyżu. Ale kto jest pasją Chrystusa? Co jest Jego pasją? Tą pasją Jezusa jesteśmy my. Jestem ja i ty. On jest tak bardzo zainteresowany nami, tak bardzo interesuje się mną i tobą, i naszym życiem, że dla naszego szczęścia, z miłości do nas zgodził się na to cierpienie, na ten krzyż, na tę śmierć na krzyżu - przypomniał abp Andrzej.
Niedziela Palmowa z młodymi w katowickiej Katedrze Chrystusa KrólaKaznodzieja przekonywał młodych, że nigdy nie są pozostawieni przez Jezusa, ale jest On z nimi zawsze obecny i zawsze mu zależy na każdym człowieku. - Choćby nikt się mną nie interesował, choćby nikt nie chciał mi pomóc w moich trudach. To jest ktoś, dla kogo jesteś pasją. Kto życie za ciebie odda. Kogo interesuje każdy kawałek twojego życia, twoje sukcesy i twoje trudności. Tym kimś jest Jezus Chrystus. Jesteśmy Jego pasją, dlatego za nas oddał życie - nauczał metropolita.
Abp Przybylski zapraszał młodych to tego, aby pasją ich życia także stał się Chrystus. - Skoro On się tak mną interesuje, skoro On umiera za mnie z miłości, to może spróbuję i ja coś dać z siebie Bogu. Może czasem wstać wcześniej, by z Nim porozmawiać na modlitwie? Może odłożyć mnóstwo rzeczy, choćby w tym Wielkim Tygodniu, żeby poczytać Jego słowo? Żeby po prostu być. Żeby stał się moim zainteresowaniem. Żeby oddać Mu trochę wysiłku, trochę trudu. Wiara musi nas kosztować. Jeśli Jezus ma być naszą pasją, to musimy w to włożyć pewien wysiłek. Spróbujcie poćwiczyć. Spróbujcie pożyć tak, żeby pasją waszego życia, jakimś trudem, jakimś zmaganiem było zmaganie o wiarę, poznanie Jezusa - zachęcał.
- Ale kiedy mówimy o Chrystusie jako naszej pasji, o tym, żeby w naszym życiu żyć pasjami Jezusa, to chciałbym was na koniec bardzo poprosić, byście kawałkiem tej wielkiej pasji do Boga i do tego, za co On umiera, uczynili też świat i Kościół. Proszę was, pokochajcie ten Kościół. Jako młodzi ludzie twórzcie w parafiach wspólnoty. Rozwijajcie jeszcze bardziej i formujcie się w tych grupach, które są w Ruchu Światło-Życie, w innych wspólnotach i grupach. Poświęćcie swój czas, by budować takie wspólnoty i takie środowiska wiary, w których po prostu łatwiej będzie uczynić Jezusa swoją pasją i podzielić Jego pasję, troszcząc się, by na świecie nie zabrakło pokoju, miłości, prawdy, nawet jeśli wtedy będzie cierpienie - zakończył metropolita.
fot./Krzysztof Gawor
Na zakończenie przedstawiciele młodych podziękowali biskupom za ich obecność, ale także za to, że w ciągu całego roku troszczą się o młodych i są blisko nich. Abp Andrzej dziękując z kolei młodzieży za obecność w archikatedrze zaprosił wszystkich do aktywnego udziału w Triduum Paschalnym, które jest punktem kulminacyjnym całego roku liturgicznego.