107,6 FM

Scroll zamiast relacji. Młodzi w świecie, który ich pochłania

Smartfon przestał być tylko narzędziem. Stał się środowiskiem życia. To w nim młodzi ludzie dziś rozmawiają, uczą się, szukają relacji i budują obraz siebie. Ale to także przestrzeń, w której – jak pokazują badania i doświadczenia duszpasterzy – coraz częściej dochodzi do uzależnień, przemocy i bardzo wczesnego kontaktu z treściami, na które dzieci nie są gotowe. O wyzwaniach cyfrowego świata mówił na antenie Radia eM ks. Mariusz Jawny, salezjanin i twórca internetowy.

Scroll zamiast relacji. Młodzi w świecie, który ich pochłania

fot. Dominika Bem

W Piśmie Świętym „sieć" jest symbolem wspólnoty i głoszenia Ewangelii. Dziś coraz częściej kojarzy się z zagrożeniem. – Młodzi ludzie doświadczają tego na pierwszej linii frontu – podkreśla ks. Jawny. – Wchodzą w świat smartfona i bardzo szybko mogą się od niego uzależnić. Mechanizmy uzależniające nie są przypadkowe. Media społecznościowe i gry korzystają z algorytmów zaprojektowanych tak, by utrzymać uwagę użytkownika jak najdłużej. – To systemy tworzone po to, żeby człowiek nie chciał z nich wychodzić – zaznacza.

Dostęp do smartfona przez cały dzień wpływa nie tylko na relacje społeczne, ale także na zdolności poznawcze. Młodzi coraz częściej mają trudność z koncentracją i przyswajaniem wiedzy. Czytanie dłuższych tekstów staje się wyzwaniem, a uwaga szybko gaśnie – nawet wtedy, gdy temat jest interesujący. To zmusza szkołę i nauczycieli do szukania nowych metod pracy. Dziś dominują formy interaktywne, które angażują i aktywizują uczniów. W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawia się postulat ograniczenia lub zakazu używania smartfonów w szkołach. Zdaniem ks. Jawnego to kierunek wart rozważenia, ale wymagający odpowiedniego przygotowania. – Jeśli wprowadzimy zakaz bez zaplecza technicznego i prawnego, młodzi bardzo szybko znajdą sposób, żeby go obejść – zauważa. Jako przykład wskazuje rozwiązania w Australii, gdzie mimo restrykcji uczniowie omijają ograniczenia.

Problem ma dziś charakter dwutorowy. Media społecznościowe i gry wzajemnie się napędzają. W grach pojawiają się bonusy za aktywność w sieci – subskrypcje, obserwowanie kont czy udostępnienia. To tworzy zamknięty mechanizm, który jeszcze bardziej wciąga młodych użytkowników i utrudnia oderwanie się od ekranu. Zdaniem salezjanina duża część odpowiedzialności spoczywa na dorosłych. Wskazuje trzy najczęstsze błędy: zbyt wczesny zakup smartfona, brak kontroli nad tym, jak dziecko z niego korzysta, oraz przykład dawany przez rodziców. – Jeśli dorosły ciągle scrolluje, dziecko robi dokładnie to samo – podkreśla.

Internet to jednak nie tylko kwestia uzależnienia. To także realne zagrożenia. Ks. Jawny przywołuje przypadki stalkingu czy prób wciągania młodych ludzi w niebezpieczne relacje. W jednym z eksperymentów, po założeniu fikcyjnego konta 12-letniej dziewczynki na Instagramie, w ciągu 48 godzin pojawiło się 11 wiadomości – większość od nieznajomych osób. Niepokojące są również dane dotyczące pornografii. Pierwszy kontakt z nią następuje dziś między 9. a 11. rokiem życia, a w zdecydowanej większości przypadków odbywa się właśnie za pośrednictwem smartfona. To pokazuje, że młodzi użytkownicy bardzo wcześnie trafiają na treści, które mogą mieć wpływ na ich rozwój emocjonalny i relacyjny. Dlatego – jak podkreśla ks. Jawny – nie wystarczy reagować dopiero wtedy, gdy pojawia się problem. Potrzebna jest obecność dorosłych, rozmowa i mądre towarzyszenie. Bo choć technologia zmienia się bardzo szybko, jedno pozostaje niezmienne: młody człowiek najbardziej potrzebuje drugiego człowieka.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..