Na razie oceniam system kaucyjny na trójkę – mówił w Radiu eM Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności.
08.11.2019- - Katowice . Smieci .
Roman Koszowski /Foto Gość
Kolejne sondaże publikowane w ostatnim czasie potwierdzają, że coraz więcej Polaków negatywnie ocenia system kaucyjny. O tym, jakie są jego wady i możliwości poprawy mówił w Radiu eM Andrzej Gantner, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności. - Nie mamy jeszcze w pełni wprowadzonego systemu kaucyjnego, na razie mamy go w budowie. Część sklepów weszła w ten system, mamy zwroty butelek. Trudno jednak powiedzieć, żeby był powszechny, wygodny dla konsumentów i niezawodny – powiedział Andrzej Gantner.
Zdaniem naszego gościa taka sytuacja nie może zaskakiwać ze względu na szybkie tempo wprowadzania systemu w Polsce. - Jako producenci napojów mówiliśmy, że na wprowadzenie sprawnego, wygodnego dla konsumentów systemu kaucyjnego w Polsce potrzeba minimum dwóch lat, a nie trzech miesięcy – dodał wiceprezes PFPŻ.
Andrzej Gantner dodał, że inne kraje, które wprowadziły system wdrażały go dłużej niż Polska. - Mówiliśmy, że takiego systemu nie uda się wprowadzić tak szybko, ponieważ nie będzie go w małych sklepach, w małych miejscowościach, poza dużymi miastami. Sygnalizowaliśmy, że system nie może opierać się wyłącznie o automaty, a musi być też zbiórka manualna – mówił Andrzej Gantner. Jako przykład podał Słowację, gdzie system był przygotowywany dłużej. - Słowacy mieli ponad 2 lata na przygotowanie systemu i w momencie, gdy go przygotowali, to uruchomili. U nas zrobiono dokładnie na odwrót – dodał nasz rozmówca.
...a przede wszystkim lokalna, sprawy, które cieszą, martwią, niepokoją, bulwersują, decyzje, które zmienią nasze miasta, region a może nasze życie.
Zapraszamy do tych rozmów gości, którzy mają coś do powiedzenia: eksperci wyjaśniają, politycy się tłumaczą…
Trzymamy rękę na pulsie.