Czy dojdzie do referendum w sprawie odwołania prezydenta Chorzowa? Inicjatorzy referendum poinformowali, że są już bliscy zebrania wymaganej liczby podpisów.
W Chorzowie trwa zbieranie podpisów popierających referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta. Tymczasem komitet referendalny poinformował, że złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydenta Szymona Michałka. Miałoby chodzić o wywieranie nacisków i pomówienia wobec nauczycielki - jednej z inicjatorek referendum:
Zgodnie z relacją nauczycielki - teraz grozi jej zwolnienie. Inną wersję wydarzeń przedstawia dyrektor Przedszkola nr 6 Mariola Ronowicz:
Sam prezydent Szymon Michałek jest przekonany, że to nauczycielka złamała prawo. Jak poinformował, skierował wniosek o postępowanie wyjaśniające do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Wojewodzie.
Tymczasem prezydent Szymon Michałek zapewnił, że w spokoju czeka na efekt zbiórki podpisów. Jednocześnie podkreślił, że - w jego ocenie - sam pomysł nie jest "inicjatywą oddolną":
O tym, dlaczego domagają się odwołania Szymona Michałka, mówił jeden z członków komitetu, Filip Hornik:
Aby referendum mogło się odbyć, jego inicjatorzy muszą zebrać 7200 podpisów.