- 2027 rok to realny termin, by wybudować tymczasowy obiekt tramwajowy w centrum Chorzowa – mówił w Radiu eM Bolesław Knapik, prezes Tramwajów Śląskich.
Od czasu zamknięcia chorzowskiej estakady w czerwcu ubiegłego roku, linia tramwajowa Katowice-Bytom jest nieprzejezdna. Prezes Tramwajów Śląskich był pytany w Radiu eM o to, kiedy tramwaje mogą wrócić do centrum Chorzowa. Bolesław Knapik przypomniał, że spółka chce postawić w pobliżu estakady tymczasowy obiekt, po którym mogłyby jeździć tramwaje. - Pierwszy etap to projektowanie, oprócz tego ostateczne uzgodnienia z miastem i PKP PLK, kwestie środowiskowe i uzyskanie formalnego pozwolenia na budowę. W mojej ocenie może to trwać do końca tego roku, czyli 2027 rok to realny termin, by wybudować ten stalowy obiekt tymczasowy. Tramwaje wrócą, gdy zostanie wybudowany – mówił Bolesław Knapik.
Prezes Tramwajów Śląskich dodał, że taka inwestycja może kosztować 8-8,5 mln zł. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie w niej partycypować miasto Chorzów. - To wszystko jest jeszcze w fazie oczekiwania na ostateczną ekspertyzę w sprawie estakady – powiedział Bolesław Knapik. Nasz gość podkreślił, że gdyby doszło do rozbiórki estakady, to budowa niezależnego obiektu tramwajowego nie będzie jej zakłócać.
Bolesław Knapik mówił też o prowadzonym przez Tramwaje Śląskie naborze na motorniczych. Poinformował, że pracę na tym stanowisku mogą też otrzymać osoby, które odejdą z górnictwa. Ile etatów dla byłych górników mogą stworzyć Tramwaje Śląskie? - Jeden kurs, który trwa około pół roku liczy około 15 uczestników. W warunkach krytycznych jesteśmy w ciągu roku zorganizować trzy takie kursy. To pozwoli na przeszkolenie na motorniczych ponad 40 osób – mówił prezes Tramwajów Śląskich.
...a przede wszystkim lokalna, sprawy, które cieszą, martwią, niepokoją, bulwersują, decyzje, które zmienią nasze miasta, region a może nasze życie.
Zapraszamy do tych rozmów gości, którzy mają coś do powiedzenia: eksperci wyjaśniają, politycy się tłumaczą…
Trzymamy rękę na pulsie.