Modlitwa ma realny wpływ na świat, bo otwiera człowieka na Boga - przekonuje bp Marek Szkudło. W rozmowie poranka mówi o pokoju, który rodzi się w ludzkim sercu, oraz o miłosierdziu, które nie jest teorią, ale konkretnym działaniem wobec drugiego człowieka.
Bp Marek Szkudło był gościem „Rozmowy poranka”, w której odniósł się do znaczenia modlitwy, pokoju oraz zbliżającej się Niedzieli Bożego Miłosierdzia.
Hierarcha podkreślił, że modlitwa ma realny wpływ na życie człowieka i świata, ponieważ jest otwarciem się na Boga – źródło prawdziwego pokoju. Jak zaznaczył, pokój nie zaczyna się od wielkich decyzji politycznych, ale rodzi się w sercu człowieka i przekłada się na relacje z innymi: w rodzinie, pracy i codziennych spotkaniach.
W kontekście apelu o modlitwę o pokój bp Szkudło zwrócił uwagę, że nawet wobec globalnych napięć i lęków chrześcijanie są wezwani, by być ludźmi pokoju i dawać świadectwo innego sposobu reagowania.
Nawiązując do Niedzieli Bożego Miłosierdzia, przypomniał, że jego źródłem jest tajemnica paschalna – męka, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Podkreślił, że kluczowe jest nie tylko uznanie własnej grzeszności, ale także wiara w to, że Boża miłość jest większa niż grzech.
Bp Szkudło zaznaczył, że miłosierdzie nie ogranicza się do gestów materialnych, lecz oznacza konkretną obecność przy drugim człowieku – podnoszenie go, przywracanie nadziei i budowanie relacji. – To odwaga, by stanąć ramię w ramię ze złamanym człowiekiem – mówił.
Hierarcha zachęcił również do udziału w obchodach związanych z Niedzielą Miłosierdzia oraz w Eucharystii w katowickiej katedrze Chrystusa Króla, która zgromadzi osoby zaangażowane w działalność Caritas.
Na zakończenie życzył wiernym, by radość paschalna i doświadczenie pokoju towarzyszyły im nie tylko w oktawie wielkanocnej, ale przez cały rok.
...a przede wszystkim lokalna, sprawy, które cieszą, martwią, niepokoją, bulwersują, decyzje, które zmienią nasze miasta, region a może nasze życie.
Zapraszamy do tych rozmów gości, którzy mają coś do powiedzenia: eksperci wyjaśniają, politycy się tłumaczą…
Trzymamy rękę na pulsie.