Czy referenda w regionie pozwolą odwołać prezydentów?

Czy referenda w regionie pozwolą odwołać prezydentów? „Próg frekwencyjny jest dość wyśrubowany” - mówił w Radiu eM Zbigniew Przybyłka z Klubu Jagiellońskiego w Katowicach.

Czy referenda w regionie pozwolą odwołać prezydentów?  

Z naszym porannym gościem rozmawialiśmy o referendach, które w najbliższym czasie mogą odbyć się w kilku miastach regionu. Tego typu inicjatywy pojawiły się m. in. w Bytomiu, Chorzowie czy Pszowie. W części miast udało się już zebrać potrzebne do zorganizowania referendum podpisy.

Czy referenda to spora szansa na odwołanie włodarzy miast? - Największym sitem jest próg frekwencyjny, który jest dość wyśrubowany – mówił w Radiu eM Zbigniew Przybyłka z Klubu Jagiellońskiego w Katowicach. - W referendum musi wziąć udział 3/5 osób, które brały udział w wyborze odwoływanego burmistrza, prezydenta czy wójta. Jest to bardzo dużo w tym znaczeniu, że tym odwoływanym prezydentom opłaca się wzywać do bojkotu referendum. Niska frekwencja działa na niekorzyść jego organizatorów – tłumaczył gość Radia eM.

Skąd niska frekwencja w większości referendów? - Łatwiej zebrać podpisy niż skłonić kogoś, żeby w konkretny dzień zamiast pójść na spacer poszedł do lokalu wyborczego i oddał głos. Najważniejszy problem jest taki, czy wśród mieszkańców jest świadomość, że takie referendum w ogóle jest. W sytuacji słabości mediów lokalnych, których albo nie ma, albo są kontrolowane przez samorządy, to te media nie donoszą o referendum, bądź w zawoalowany sposób wzywają do jego bojkotu – powiedział Zbigniew Przybyłka.

Gość Radia eM przypomniał, że kluczowe dla sukcesu referendum jest też pytanie o poziom niezadowolenia społecznego. - Zazwyczaj przyczyny, dla których referenda się odbywają są konkretne, często finansowe. To np. wzrost opłat za wywóz śmieci, zamknięcie przedszkola, czy niedociągnięcie jakiejś inwestycji. Kumulacja osób niezadowolonych może być taka, że wystarczy na osiągnięcie progu frekwencyjnego. Potrzebna jest też organizacja opozycji, tej politycznej czy komitetu, który będzie w stanie nie tylko zebrać podpisy, ale też zachęcić mieszkańców, by poszli na referendum – dodał nasz rozmówca.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..