Członkowie Katolickiego Bractwa Motocyklowego im. św. Krzysztofa z Żor udowadniają, że pasję do motocykli można łączyć z głębokim życiem religijnym. Podczas spotkania z abp. Andrzejem Przybylskim opowiedzieli o swojej działalności, pielgrzymkach i misji ewangelizacyjnej.
Czy można połączyć wiarę z pasją do motocykli? Jak się okazuje – tak. Doskonale wiedzą o tym członkowie Katolickiego Bractwa Motocyklowego im. św. Krzysztofa, działającego przy parafii świętych Apostołów Filipa i Jakuba w Żorach. W czwartek motocykliści odwiedzili abp. Andrzeja Przybylskiego, przedstawiając metropolicie katowickiemu swoją działalność.
Spotkanie stało się okazją do rozmowy o historii powstania bractwa, jego bieżącej aktywności oraz planach na przyszłość. Abp Andrzej z uwagą wysłuchał opowieści członków wspólnoty, którzy dzielili się doświadczeniem przeżywania wiary, organizacją motocyklowych pielgrzymek oraz zasadami obowiązującymi w ich środowisku. W spotkaniu uczestniczył także ks. Paweł Kasprzak – opiekun duchowy bractwa i wikariusz parafii.
Motocykliści wręczyli metropolicie obraz Matki Bożej Żorskiej, a także poprosili o wpis do kroniki bractwa. Abp Andrzej zachęcił ich do dawania świadectwa chrześcijańskiego życia na drodze, a na zakończenie udzielił wszystkim swojego błogosławieństwa.
Katolickie Bractwo Motocyklowe im. św. Krzysztofa powstało 2 października 2017 roku jako grupa parafialna. Działa w oparciu o statut opracowany przez założycieli we współpracy z ówczesnym proboszczem, ks. Stanisławem Gańczorzem. 14 marca 2018 roku wspólnota otrzymała oficjalną zgodę oraz błogosławieństwo metropolity katowickiego abp. Wiktora Skworca.
Bractwo funkcjonuje zgodnie z zasadami nauki Kościoła rzymskokatolickiego, pod opieką duchowego opiekuna. Członkowie podkreślają, że nie angażują się w działalność polityczną i odrzucają rozwiązania siłowe.
– Najważniejsza jest dla nas hierarchia wartości: Bóg, rodzina, praca, a dopiero potem motocykl. Naszą misją jest zarówno ewangelizacja, jak i pomoc potrzebującym. Motocykl traktujemy jako narzędzie dotarcia do ludzi. Pokazujemy, że życie w wierze może być pasjonujące i pełne radości – mówi Krzysztof Ścibik, komandor bractwa.
Członkowie wspólnoty chcą rozwijać „tradycję zdrowego, chrześcijańskiego motocyklizmu”, opartą na wzajemnej pomocy, przyjaźni i zaufaniu, dbając jednocześnie o dobre imię bractwa i Kościoła. Propagują turystykę motocyklową zgodnie z zasadami bezpieczeństwa, powierzając swoje podróże opiece św. Krzysztofa.
Do wspólnoty zaproszony jest każdy ochrzczony katolik posiadający motocykl. Bractwo uzyskało również zgodę kurii na używanie symboli religijnych, w tym wizerunku swojego patrona na motocyklowych kamizelkach. Członkowie zachęcają także do tworzenia kolejnych oddziałów w innych parafiach i dekanatach.