Nie tylko dla zdecydowanych, ale dla wszystkich poszukujących – dzień otwarty w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym stał się okazją do poznania życia kleryków, rozmów o powołaniu i wspólnej modlitwy.
Na uczestników czekali alumni oraz przełożeni seminarium, gotowi podzielić się swoim doświadczeniem i odpowiedzieć na pytania gości. – Zapraszamy nie tylko tych, którzy rozważają wstąpienie do seminarium, ale wszystkich, którzy chcą poznać nasze środowisko, pomodlić się z nami i posłuchać historii powołań – podkreślał ks. dr Krzysztof Matuszewski, rektor Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego.
Swoją perspektywą podzielił się także kl. Kamil Bardłowski, alumn III roku. – Zanim sam wstąpiłem do seminarium, wielokrotnie uczestniczyłem w dniach otwartych, często odwiedzając starszych kolegów. To był czas poznawania tego miejsca. Dziś patrzę na to wydarzenie zarówno jako były uczestnik, jak i współorganizator – mówił. Jak dodał, spotkania te są wartościowe dla obu stron. – Opowiadamy o naszych drogach powołania, integrujemy się, odpowiadamy na pytania o codzienne życie. Najczęściej pada pytanie: „O której wstajecie?”. Bywają też bardziej przyziemne, jak to, czy sami sprzątamy. Odpowiedź jest prosta: tak, sprzątamy sami – relacjonował.
Rektor seminarium zwrócił uwagę, że dzień otwarty to przede wszystkim okazja do spotkania i poznania. – Wciąż pokutuje przekonanie, że przyjść powinny tylko osoby już zdecydowane na wstąpienie do seminarium. Tymczasem kluczowa w życiu młodego człowieka jest faza eksploracji – odkrywania i zadawania pytań. Dotyczy to również wiary. Pan Bóg przemawia przez ludzi i miejsca, które spotykamy na swojej drodze – tłumaczył.
Podzielił się także osobistym wspomnieniem: – Pamiętam, że już w piątej klasie szkoły podstawowej, patrząc na księdza, po raz pierwszy pomyślałem o powołaniu. Takie impulsy z czasem się kumulują. Dzień otwarty może być jedną z takich ważnych chwil – dodał.
Wydarzenie skierowane było do młodych mężczyzn w wieku od 15 do 30 lat. Rektor przypomniał jednak, że także starsi kandydaci mają możliwość podjęcia formacji. – Osoby po 35. roku życia mogą przygotowywać się do kapłaństwa w Łodzi – zaznaczył ks. Matuszewski.