W sobotę 9 maja w gmachu Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach spotkali się członkowie TPSem.
Modlitwa, spektakl przygotowany przez kleryków, przypomnienie historii Towarzystwa Przyjaciół Seminarium, śpiewy i rozmowy oraz wspólny obiad. To nie była standartowa sobota w budynku seminarium. Przełożeni i klerycy otworzyli tego dnia seminaryjną furtę, aby ugościć tych, którzy każdego dnia swoją modlitwą wspierają przygotowujących się do kapłaństwa.
Towarzystwo Przyjaciół Seminarium powstało w listopadzie 2005 roku z inicjatywy ówczesnego rektora WŚSD, a obecnego arcybiskupa metropolity wrocławskiego Józefa Kupnego oraz wicerektora ks. Andrzeja Nowickiego. Zostało ono utworzone, by modlitewnie wspierać alumnów WŚSD, przełożonych oraz świeckich pracowników seminarium. Warunkiem członkostwa w TPSem jest codzienne odmawianie dowolnej modlitwy w wyznaczonej na dany miesiąc intencji. Jednocześnie cała seminaryjna wspólnota zobowiązuje się odwzajemniać ten trud pamiętając o członkach TPSem w swoich modlitwach.
Pierwsze spotkanie Towarzystwa Przyjaciół Seminarium odbyło się 10 czerwca 2007 r. Dla członków Towarzystwa Przyjaciół Seminarium były organizowane spotkania początkowo tylko w jeden dzień, jednak ze względu na wielkie zainteresowanie - na spotkania przyjeżdżało nawet około 500 osób - odbywały się w dwóch turach: w sobotę oraz w niedzielę. Później wprowadzono także spotkania z klerykami nie tylko w seminarium, ale także i w parafiach naszej archidiecezji - m.in. w Jastrzębiu-Zdroju, Tychach i Rudzie Śląskiej. - Aktualnie dla członków TPSem są organizowane Wielkopostne Dni Skupienia oraz Spotkanie Przyjaciół. Także od wakacji 2025 roku powróciły do budynku seminarium 3-dniowe rekolekcje. Podczas rekolekcji w minionym roku towarzyszyła nam postać proroka Jonasza, zaś na najbliższych rekolekcjach wakacyjnych towarzyszyć będzie prorok Eliasz - wskazuje Filip Michalski, alumn II roku odpowiedzialny za Towarzystwo Przyjaciół Seminarium.
Centralnym punktem sobotniego spotkania była Msza św., której przewodniczył bp Grzegorz Olszowski. Obok aktualnego zarządu seminarium Eucharystię koncelebrowali także ks. Marek Panek, były rektor WŚSD oraz ks. Szymon Kubica, który w czasach swojej formacji seminaryjnej był odpowiedzialny z TPSem. Rektor WŚSD ks. Krzysztof Matuszewski podkreślił, że obchodzony tego dnia jubileusz to przede wszystkim czas wdzięczności za to wszystko, co dokonało się w ciągu tego czasu. Jednocześnie zauważył, że największe dobro wypływające z dwóch dekad istnienia TPSem pozostaje niewidzialne. - Kiedy myślimy o Towarzystwie Przyjaciół Seminarium, które działa już od 20 lat, nie sposób zmierzyć dobra, które dzięki niemu się dokonuje. Jest to przede wszystkim dobro duchowe, niemierzalne. Tak naprawdę ono jest w rzeczywistości wiary, która jest dla nas najważniejsza i która nas jednoczy - wskazał.
- Bardzo się cieszę, że mogę włączyć się w to dziękczynienie za dar towarzystwa, za każdego z was, który należał, należy, będzie należał do towarzystwa, za te łaski, za te dary, które ten dom otrzymuje dzięki waszej modlitwie, ofiarowanemu cierpieniu, także za dary materialne, w których wyraża się odpowiedzialność za wspólnotę Kościoła. A że Pan Bóg jest hojny i stokrotnie wynagradza to, co my dajemy, to, czym się dzielimy, miejcie więc serca otwarte na łaski, dary, jakie w czasie tej Eucharystii dobry Bóg dla was przygotował - powitał zgromadzonych na Mszy św. bp Grzegorz.
W homilii bp Olszowski zauważył, że sobotnie spotkanie jest doskonałym dowodem na to, że chrześcijaństwo jest przestrzenią relacji. - Chcemy być wdzięczni Panu Bogu za to, że nas stworzył, że nas powołał do istnienia, że jest wierny, że jest dobry, że zaprasza nas do współpracy z sobą. Chce się nami posłużyć jako narzędziami w budowaniu Jego królestwa, w budowaniu Królestwa Bożego. Więc niech nasze serca wypełni wdzięczność. Wdzięczność za to dzieło, za nas samych, ale także za wspólnotę Kościoła. Bo dzisiejsze pierwsze czytanie z Dziejów Apostolskich pokazuje nam, że chrześcijaństwo jest relacyjne, że to nie jest jakaś społeczna masa ludzi. Chrześcijaństwo jest relacyjne, dlatego się tu gromadzicie. Dlatego są dni skupienia. Dlatego są rekolekcje. Wszystko po to, żeby budować relacje - nauczał kaznodzieja.
Biskup mówił, że jak Paweł zaprosił Tymoteusza do współpracy, tak członkowie Towarzystwa Przyjaciół Seminarium są nieustannie zapraszani do modlitwy w intencjach WŚSD. - Moi drodzy, jesteśmy sobie potrzebni. Potrzebujemy siebie, potrzebujemy wspólnoty. Taka jest taktyka Pana Boga - powiedział. - Dziękujemy dzisiaj Panu Bogu, że odpowiedzieliście na wezwanie, na natchnienie Ducha Świętego, by tworzyć tą wspólnotę Towarzystwa Przyjaciół Seminarium - zakończył bp Olszowski.
Spotkanie zakończyło się przy stole w seminaryjnym refektarzu. W czasie spotkania dostępna była księga pamiątkowa, w której przyjaciele seminarium mogli złożyć okolicznościowy wpis. „Bardzo miło jest nam z wami tu się spotkać i przeżywać ten czas” - napisały parafianki z parafii św. Krzysztofa w Tychach. „Obfitych łask Bożych dla całego seminarium. Niech Matka Najświętsza otacza was swoim płaszczem. Dziękujemy za możliwość współpracy w ramach Towarzystwa Przyjaciół Seminarium, która jest dla nas wielką łaską i radością” - podkreślili przyjaciele z Orzesza.
Za pomocą linku poniżej każdy, kto chciałby to zrobić, może zapisać się do Towarzystwa Przyjaciół Seminarium:
https://forms.gle/QmiQ3G3DjyAYxsos9