Gdyby się mieli spotkać przy rodzinnym stole, byłoby ich grubo ponad 30 osób, z czego same dzieci stanowiłyby ponad 20. Rodzina Gabryś z Rybnika prowadzi 2 rodzinne domy dziecka, pogotowie opiekuńcze i rodzinę zastępczą. Dlaczego? Posłuchajcie niezwykłej historii: