Ruszasz na szlak? Jak spakować plecak na pieszą pielgrzymkę i przetrwać trudną drogę

Piesza pielgrzymka przez wielu postrzegana jest jako zwykła wędrówka lub beztroski urlop pod namiotem. Natomiast to coś zupełnie innego. Pielgrzymka to ogromny test dla ludzkiego ducha, jak i wytrzymałości fizycznej. Wielodniowy marsz na otwartej przestrzeni, w palącym słońcu lub ulewach, wymagają nie tylko hartu ducha i wiary, ale także odpowiedniego przygotowania. W tym przewodniku podpowiadamy, jak dobrze spakować plecak, co zabrać, aby zadbać o swoje zdrowie i jak pomóc sobie przetrwać największy kryzys na szlaku.

Zdecydowanie się na pierwszą pielgrzymkę to decyzja, która zapisuje się w pamięci każdego pątnika. Intencje i modlitwa to prawdziwy fundament tej drogi, ale rzeczywistość nie raz potrafi sprowadzić na ziemię. Odciski na stopach, ciężki bagaż, kapryśna pogoda – to rzeczy, które bardzo szybko zweryfikują nasze plany. Aby to piękne religijne przeżycie nie zostało zdominowane przez zewnętrzne niedogodności, przygotowania muszą być naprawdę porządne. Dobrany ekwipunek staje się naszym całym dobytkiem i domem, które przez następne kilkanaście dni będzie trzeba nosić na plecach. Przez to liczy się każdy gram.

Sztuka pakowania plecaka na pielgrzymkę

Podstawową zasadą pakowania plecaka na pielgrzymkę jest minimalizm, który trzeba połączyć z zachowaniem odpowiedniego środka ciężkości wewnątrz plecaka. Tylko w ten sposób zadbamy o swoje plecy, które w trakcie długiej wędrówki z bagażem nie mają lekko. Przedmioty najcięższe, takie jak butelki z wodą, konserwy, grube ubrania, układamy jak najbliżej pleców, ale na wysokości łopatek. Takie ułożenie zapobiega odciąganiu sylwetki do tyłu, co wywoływałoby nieprawidłową postawę ciała. Samo dno plecaka to miejsce na rzeczy lekkie, ale niezbyt często używane. To doskonała przestrzeń na przedmioty, po które sięgamy na wieczór, czyli śpiwór, mata do spania, kosmetyczka czy zapasowa bielizna. Na samej górze, w centralnej części bagażu umieść to, co musisz mieć pod ręką, czyli płaszcz przeciwdeszczowy, apteczkę i drobne przekąski energetyczne. Małe przysmaki umieść również w pobocznych, zewnętrznych kieszeniach.

Znaczenie ma nie tylko sposób rozłożenia ciężaru, ale też ogólny ciężar bagażu. Przyjmuje się, że waga spakowanego plecaka nie powinna przekraczać od dziesięciu do piętnastu procent masy ciała osoby dźwigającej. Zwykle może to oznaczać rezygnację z ciężkich książek, dużej ilości kosmetyków. Warto na ich miejsce wybrać Biblię w formacie kieszonkowym czy kosmetyki w wielkości podróżnej. Zamiast zwykłego ręcznika zabierz te lżejsze i mniejsze z szybkoschnącego i bardzo chłonnego materiału. Pamiętaj, żeby na szlak nie zabierać ze sobą dużo prowiantu, gdyż to są rzeczy, które możesz dokupić po drodze lub dostać od osób, które spotkać na trasie.

Ostatnim krokiem musi być prawidłowe wyregulowanie plecaka na ciele. Należy podstawić na plecak z pasem biodrowym, który koniecznie powinien być zapięty. W ten sposób przejmuje on znaczną część ciężaru, odciążając ramiona i kark. Bagaż dociągnij do sylwetki i ustabilizuj go, aby nie kołysał się na boki.

Apteczka to kluczowy element bagażu pielgrzyma

Największą przeszkodą na pielgrzymce nie jest zwykle zła pogoda, brak luksusów, długość drogi. Wrogiem numer jeden stają się regularne otarcia, pęcherze na stopach oraz rany. Przez to apteczka powinna obowiązkowo znaleźć się w wyposażeniu  każdego pielgrzyma. Na nią nie wolno oszczędzać miejsca, wagi czy pieniędzy. Ale co dokładnie spakować do apteczki, żeby maksymalnie wykorzystać dane w niej miejsce i mieć to, co na pewno się przyda?

W pierwszej kolejności zadbaj o to, żeby spakować specjalistyczne plastry hydrokoloidowe, które są dla rany jak druga skóra. Nie może zabraknąć również bandażu elastycznego, gazików jałowych oraz środku dezynfekującego, najlepiej w formie sprayu, wówczas do aplikacji nie potrzeba wacików. Polecane są zarazem igły strzykawkowe, które mogą być pomocne w przebijaniu pęcherzy. Należy jednak pamiętać, że przebijanie pęcherzy to wyjątkowa sytuacja, której dopuszczamy się tylko w sterylnych warunkach, gdy ból związany z nim jest bardzo silny.

Warto natomiast wiedzieć, że pielęgnację stóp przed pielgrzymką powinno zacząć się o wiele wcześniej. Przed udaniem się w duchową wędrówkę zadbaj o regularne nawilżanie skóry i usunięcie zrogowaceń, które w drodze mogą zamienić się w bolesne rany. Rytuał warto powtarzać każdego wieczoru po wędrówce. Przed snem powinno się nakładać warstwę tłustego kremu na stopy. Rano nałożona na stopy wazelina także pomoże zmniejszyć tarcie skóry wewnątrz obuwia, co przy długiej wędrówce ograniczy powstawanie ran. Z tego powodu pamiętaj o wsadzeniu do apteczki wazeliny.

Apteczka to nie tylko pielęgnacja stóp. Kluczowe mogą okazać się leki przeciwbólowe, przeciwzapalne oraz suplementy czy elektrolity z dodatkiem magnezu i potasu. Długi marsz pielgrzyma, szczególnie w upale, bardzo mocno odwadnia organizm, który może prowadzić m.in. do bolesnych skurczy mięśni czy udaru. Przez to tak ważne jest pamiętanie o uzupełnienie tych mikroelementów. Na wszelki wypadek apteczkę dodatkowo uzupełnij o leki przeciwbiegunkowe, przeciwwymiotne czy przeciwhistaminowe.

Jak przeżyć kryzys w trakcie pielgrzymki i jak odnaleźć siły do marszu?

Piesza pielgrzymka to przede wszystkim ogromne przeprawa psychologiczna, w której czeka na nas pełno zwątpień. Najczęściej to trzeci lub czwarty dzień drogi jest momentem, kiedy entuzjazm opada, ciało się buntuje, w głowie jest mętlik i zmęczenie. W takich momentach zdecydowanie kluczowa jest wiara. W trudnych chwilach trzeba przypomnieć sobie cel, intencję w jakiej idziemy. To ona powinna być siłą napędową do dalszej podróży i tego, żeby się nie poddawać. W takich momentach warto sięgnąć po Biblię.

Niesamowicie istotną rolę odgrywa tu też wspólnota oraz wzajemne wsparcie. Zapał innych osób, ich szczęście w trakcie wędrówki, bezinteresowna życzliwość – to rzeczy, które sprawiają, że serce rośnie i nogi aż same chcą iść dalej. Wspólny śpiew pieśni takich jak “Barka”, “Abba Ojcze” czy “Na pielgrzymim szlaku” podnoszą na duchu i od razu poprawiają humor. O swoich wątpliwościach warto rozmawiać z innymi. Na pielgrzymce nie jesteśmy sami i nie tylko nas dosięgają wątpliwości, a wspólne doświadczenie wzmocni więzi i odporność psychiczną.

W kryzysie znaczenie ma również efektywny odpoczynek. Zwykle przychodzi on dopiero wieczorem, po wspólnym odśpiewaniu na koniec dnia “Zapada zmrok” i trzeba to odpowiednio wykorzystać. Po dotarciu na miejsce spoczynku jak najszybciej zadbaj o higienę, rozciągnij zmęczone mięśnie i pamiętaj o pełnowartościowym, ciepłym posiłku. W miarę możliwości zadbaj o ciszę podczas snu, jak najdokładniejsze zaciemnienie pomieszczenia. W ten sposób nocny odpoczynek będzie najefektywniejszy i doskonale przygotuje do następnego dnia pełnego wyzwań fizycznych i psychicznych.

Artykuł zewnętrzny zawierający reklamę Interia.pl sp. z o.o.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI: