Studiował w Turynie Valsalice, gdzie zdobył dyplom z agronomii — rzadkość wśród duchownych tamtych czasów
W lutym 1940 roku odprawiał nabożeństwo pogrzebowe ojca Karola Wojtyły, przyszłego Jana Pawła II.
Jego życie kapłańskie streszczało się w dwóch słowach: „uczyć i spowiadać” — to była jego misja i jego droga do świętości.
W Auschwitz trafił po pięciu miesiącach tortur w więzieniu Montelupich, gdzie był przesłuchiwany pod fałszywymi zarzutami politycznymi.
Zginął, bo był słaby i nie mógł pracować, a kapo — po zabiciu ks. Jana Świerca — skierował swoją furię właśnie na niego. To opowieść o kapłanie, który nie walczył pięściami, lecz wiernością. O człowieku, który nie krzyczał, lecz trwał. O męczenniku, który oddał życie, bo był… księdzem. To opowieść o bł ks Ignacym Dobiaszu:
O Panie i Boże mój, z poddaniem i dobrowolnie gotów jestem przyjąć od tej chwili z rąk Twoich wszelki rodzaj śmierci, jaki się Tobie spodoba zesłać na mnie, ze wszystkimi towarzyszącymi jej dolegliwościami, utrapieniami i boleściami -tak dzisiaj modlą się salezjanie, tak modliło się 9 dziś już beatyfikowanych księży salezjanów męczenników II wojny światowej. Audycja dziewięciu niezłomnych to opowieść księdza Sylwestra Jędrzejewskiego salezjanina poświęcona tym właśnie postacią. To niezwykła opowieść o ich drodze do kapłaństwa posłudze i męczeńskiej śmierci. Te historie trzeba usłyszeć.
niedziela, godz. 9.30, zaprasza Katarzyna Widera-Podsiadło