Bp Kiciński: Kobieta jest ciepłem Kościoła i całego społeczeństwa

Nieszporom podczas niedzielnej Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt na piekarskim wzgórzu przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF, biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej.

Podczas rozważania wygłoszonego w trakcie nabożeństwa, biskup zwrócił uwagę – nawiązując do tytułu Maryi czczonej w Piekarach Śląskich - że, „jeśli człowiek żyje Bożą sprawiedliwością - wówczas nie brakuje mu miłości społecznej. Wiemy doskonale, że sprawiedliwość Boża jest szansą dla każdego człowieka”.

Odwołując się do hasła tegorocznej pielgrzymki oraz trwającego roku duszpasterskiego kaznodzieja zauważył, że „te słowa zostały wypowiedziane przez śp. papieża Franciszka, on nam przypomniał, że będąc uczniami Chrystusa jednocześnie stajemy się Jego misjonarzami, głosicielami Jego miłości, zwiastunami Dobrej Nowiny”. - Jak być uczniem-misjonarzem? Odpowiedź jest bardzo prosta. Wystarczy spojrzeć na Maryję. Ona bowiem stała się pierwszą uczennicą Jezusa Chrystusa i pierwszą Jego misjonarką. Gdy spoglądamy na życie Maryi pod kątem bycia uczennicą-misjonarką, to możemy streścić je w czterech słowach: obecność, uczestnictwo, zatroskanie, wierność - wymieniał biskup.

Bp Jacek zacytował także fragment Ewangelii św. Łukasza opowiadający o odnalezieniu Pana Jezusa w świątyni. - Maryja była obecna na pielgrzymce do Jerozolimy. Jej obecność nie była obowiązkowa. Obowiązek pielgrzymowania mieli mężczyźni od 13. roku życia. Tym bardziej drogie siostry widzimy jak bardzo Maryja troszczyła się o formację religijną i duchową Jezusa Chrystusa. To była formacja poprzez obecność - mówił bp Kiciński i dodał: - Maryja będąc na pielgrzymce do Jerozolimy uczestniczyła w Bożym planie zabawienia. To uczestnictwo było odpowiedzią Jej serca na Boże zaproszenie. W ten sposób jako matka przeżywała swoje powołanie z pełnym zaangażowaniem umysłu i serca. Uczestniczyła w pielgrzymce, która była doświadczeniem wiary we wspólnocie ludu Bożego.

Nawiązując do faktu szukania w Jerozolimie Jezusa, kaznodzieja nazwał Maryję „Matką zatroskaną”. - Z pewnością to poszukiwanie miało miejsce w ciągu dnia i w ciągu nocy. Poszukiwanie dziecka jest wielkim przeżyciem dla każdej matki, dlatego Maryja jest patronką tych, którzy poszukują zagubionych swoich dzieci. W tym wymiarze fizycznym i coraz częściej duchowym - powiedział.

- Po odnalezieniu Jezusa w świątyni Maryja tak zwyczajnie nie zrozumiała tego, co się wydarzyło, to jednak zachowywała usłyszane słowa i rozważała je w sercu. To wydarzenie pokazuje nam, że nie wszystko musi być dla nas od razu jasne i oczywiste. Niekiedy zrozumienie przychodzi z czasem. I dla Maryi przyszło zrozumienie w momencie zmartwychwstania Jezusa - rozważał biskup.

Zgromadzonym kobietom bp Jacek podziękował także za ich obecność i wrażliwość. - Z obecności rodzi się zatroskanie - ono jest jej owocem. Zatroskanie o religijne, duchowe i społeczne wychowanie człowieka. Bliskość wobec Boga kształtuje bliskość wobec drugiej osoby. Dzisiaj wiele rodzin przeżywa dramat zagubienia swoich dzieci zwłaszcza na drodze wiary. I coraz częściej słyszymy, że ktoś e domu, w rodzinie odchodzi od Boga, a nawet przestaje wierzyć. To bolesne, ale ta sytuacja jest wyzwaniem do jeszcze większej modlitwy i większego świadectwa naszego życia. Potrzeba nam na wzór św. Moniki modlić się i prosić Boga o łaskę wiary dla tych, którzy ją utracili - tłumaczył bp Kiciński. - Bądźmy zatem wszyscy uczniami-misjonarzami na wzór Maryi. Tymi, którzy są obecni, uczestniczą w pielgrzymce życia, zatroskania i wierni do końca - zakończył.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..