W rocznicę podpisania Porozumień Jastrzębskich Grzegorz Stawski, sygnatariusz tych ustaleń, krytycznie ocenia współczesny polski rynek pracy i przekonuje, że pod wieloma względami wracamy do realiów sprzed 1980 roku.
Gość Radia eM podkreśla, że opresyjny aparat państwowy PRL-u został zastąpiony przez przymus ekonomiczny, pętlę kredytową oraz powszechny strach przed utratą zatrudnienia. Zdaniem Stawskiego spłycanie robotniczego zrywu z września 1980 roku wyłącznie do wywalczenia wolnych weekendów jest celowym zabiegiem, mającym na celu unikanie głębszej dyskusji o prawach pracowniczych. Rozmówca wskazuje również, że współczesny kapitalizm odarł relacje zawodowe z wzajemnego szacunku, a dawni działacze stali się wyrzutem sumienia dla dzisiejszych elit politycznych i biznesowych.
W ocenie sygnatariusza współczesna rzeczywistość gospodarcza w dużych przedsiębiorstwach, na przykładzie spółek energetycznych, przynosi powrót skomplikowanych systemów pracy, z którymi walczono ponad cztery dekady temu. Stawski zwraca uwagę, że zniesioną wówczas czterobrygadowkę zastępuje się dziś jeszcze bardziej uciążliwą pięciobrygadowką. Wskazuje on również, że nowe umowy konstruuje się tak, aby niepokornego pracownika można było z dnia na dzień przenieść do odległego oddziału bez zapewnienia transportu. Zdaniem rozmówcy przymus finansowy paraliżuje ludzi i odbiera im odwagę do buntu, przez co obawiają się zaprotestować tak samo jak za komuny. W jego opinii sytuację pogarsza słabość dzisiejszych związków zawodowych, których skuteczność drastycznie spada. Dlatego też Stawski apeluje, aby ze względu na ciągłość prawną państwa zacząć bezwzględnie egzekwować zapisy historycznego dokumentu jako obowiązującego źródła prawa.
Porozumienia Jastrzębskie to dokument zamykający Porozumienia Sierpniowe, podpisany 3 września 1980 roku w kopalni Manifest Lipcowy w Jastrzębiu-Zdroju. Podczas gdy strajki w Gdańsku i Szczecinie skupiały się na kwestiach ustrojowych i rejestracji wolnych związków zawodowych, Śląsk wywalczył fundamentalne prawa socjalne dla wszystkich obywateli. Do najważniejszych zapisów należało wprowadzenie wolnych sobót i niedziel dla ogółu pracujących Polaków, likwidacja uciążliwego systemu pracy ciągłej w górnictwie, uznanie pylicy płuc za chorobę zawodową oraz obniżenie wieku emerytalnego dla osób pracujących pod ziemią. Ustępstwa rządu wobec górników przypieczętowały sukces robotniczego protestu w skali całego kraju.
...a przede wszystkim lokalna, sprawy, które cieszą, martwią, niepokoją, bulwersują, decyzje, które zmienią nasze miasta, region a może nasze życie.
Zapraszamy do tych rozmów gości, którzy mają coś do powiedzenia: eksperci wyjaśniają, politycy się tłumaczą…
Trzymamy rękę na pulsie.