Dawid Zięcina: Miarą odporności państwa jest najsłabsze ogniwo

Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa wyjaśnia konsekwencje wejścia w życie unijnych dyrektyw NIS 2 i CER, które od 3 października nakładają na tysiące polskich firm rygorystyczne normy ochrony.

Nowe przepisy wprowadzają rewolucyjną zmianę – obowiązek samoidentyfikacji. Przedsiębiorcy nie otrzymają oficjalnego urzędowego wezwania, lecz muszą sami przeanalizować profil swojej działalności i sprawdzić, czy podlegają ustawie. Rygory te dotyczą szerokiego spektrum branż, od bankowości po transport czy dostawy wody. Za niedopełnienie obowiązków w terminie ustawodawca przewidział potężne kary: do 2% globalnego obrotu dla przedsiębiorstw oraz osobiste sankcje finansowe dla kadry zarządzającej, sięgające trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia 

W dobie zagrożeń hybrydowych system cyberbezpieczeństwa działa jak sieć naczyń połączonych. Udany atak na małego podwykonawcę może wywołać efekt kaskadowy i sparaliżować kluczowe elektrownie, szpitale czy wodociągi. Dlatego ekspert podkreśla, że odpowiedzialność spoczywa na każdym obywatelu. Nasza codzienna czujność wobec phishingu oraz regularne aktualizowanie domowych komputerów decydują o odporności całego kraju, ponieważ to właśnie zainfekowany sprzęt prywatny staje się często narzędziem do masowych ataków na infrastrukturę krytyczną.

« ‹ 1 › »
oceń artykuł Pobieranie..