Dlaczego zarówno Katowice, jak i Polska potrzebują Pomnika Ofiar Deportacji Mieszkańców Górnego Śląska do Związku Sowieckiego w 1945 roku - wyjaśnia radny Katowic, były wiceprezydent miasta Michał Luty.
Budowa Pomnika Ofiar Deportacji Mieszkańców Górnego Śląska do Związku Sowieckiego w 1945 r. utknęła w martwym punkcie z powodów proceduralnych i finansowych, mimo że wyłoniony w konkursie architektonicznym projekt istnieje od 2017 roku. O jego realizację zabiega Michał Luty oraz środowiska społeczne, dążąc do godnego upamiętnienia tragicznych losów deportowanych Ślązaków.
Według projektu pomnik w Parku Boguckim ma przyjąć formę surowego, betonowego domu bez dachu z torami kolejowymi wewnątrz. Ważna jest też lokalizacja monumentu, który ma stanąć w Parku Boguckim, przy głównym wjeździe do Katowic. Usytuowanie u progu reprezentacyjnej Strefy Kultury sprawi, że bryła będzie doskonale widoczna, łącząc nowoczesne centrum miasta z jego trudną historią. Miejsce to wpisze się w symboliczny szlak pamięci i uzupełni sąsiedztwo innych kluczowych dla tożsamości regionu obiektów: Pomnika Powstańców Śląskich oraz Pomnika Henryka Sławika i Józsefa Antalla.
...a przede wszystkim lokalna, sprawy, które cieszą, martwią, niepokoją, bulwersują, decyzje, które zmienią nasze miasta, region a może nasze życie.
Zapraszamy do tych rozmów gości, którzy mają coś do powiedzenia: eksperci wyjaśniają, politycy się tłumaczą…
Trzymamy rękę na pulsie.