publikacja 11.05.2026 09:17
Mechanizm SAFE i sposób procedowania międzynarodowych zobowiązań finansowych stały się punktem wyjścia do szerszej rozmowy o stanie polskiej konstytucji, relacjach między władzami i granicach politycznego sporu. Prof. Anna Łabno nie ma wątpliwości: problemem nie są dziś same przepisy, ale sposób ich respektowania. Konstytucjonalistka, która zasiada w Radzie ds. Nowej Konstytucji przy Prezydencie RP, oceniła, że procedura związana z SAFE budzi poważne zastrzeżenia konstytucyjne.

fot: Przemysław Keler/KPRP
– To jest umowa międzynarodowa powodująca bardzo poważne zadłużenie państwa. A zgodnie z konstytucją wymaga ona zgody Sejmu oraz ratyfikacji przez prezydenta. Dopiero wtedy może stać się podstawą działania państwa – podkreśliła.
Zdaniem profesor obecne działania rządu naruszają podstawowe zasady ustawy zasadniczej.
– Nie mamy tutaj do czynienia z niejasnością przepisów. Konstytucja jest w tej sprawie jednoznaczna. Problem polega na tym, że próbuje się działać poza przewidzianą procedurą – zaznaczyła.
Prof. Łabno zwróciła uwagę również na skalę finansowych konsekwencji związanych z SAFE.
– Skutki takich decyzji będą ponosiły kolejne pokolenia. Tymczasem opinia publiczna nawet nie zna dokładnych warunków tego zobowiązania, choćby wysokości oprocentowania – mówiła.
Profesor przypomniała, że już w 1997 roku miała wiele zastrzeżeń wobec obecnej konstytucji. Uważała ją za zbyt ogólną, momentami nieprecyzyjną i wymagającą lepszego dopracowania. Jednocześnie zaznaczyła, że nawet niedoskonałe przepisy mogą funkcjonować poprawnie, jeśli istnieje gotowość współdziałania instytucji państwa.
– Konstytucja nakłada na organy państwa obowiązek współpracy. Państwo nie może funkcjonować wyłącznie w logice politycznego konfliktu – powiedziała.