107,6 FM

Słowa Najważniejsze

Środa 4 marca 2026

Czytania »

Ks. Łukasz Gaweł Ewangelia z komentarzem

|

GOSC.PL

Będziesz miłował…

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.

Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.

J 15, 9-17

Wielkopostna wędrówka, obok wezwania do radykalnego zerwania 
z grzechem, silnie naznaczona jest przykazaniem: będziesz miłował. Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi: to jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali. Nie chodzi przy tym o miłość międzyludzką, która byłaby ulotną fascynacją, chwilowym zauroczeniem, czy eksplozją pozytywnych emocji. Nie chodzi nawet o – szlachetne skądinąd – dobroczynność, czy filantropię. Wzorem, archetypem miłości, do której wzywa nas Ewangelia, jest Trójjedyny Bóg. To miłość objawiona światu w Jezusie Chrystusie.  Szczytem tego objawienia jest ofiara krzyżowa naszego Pana i Jego zmartwychwstanie. Chodzi zatem o dar z siebie: bezinteresowny i czysty. Chodzi o gotowość do pełnienia woli Ojca, który jest w niebie, i o zdolność do pełnego prostoty dawania siebie siostrom i braciom. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem – mówi Jezus. Brzmi jak doskonała recepta na owocne przeżycie Wielkiego Postu i na codzienne noszenie w sercu prawdziwej, chrześcijańskiej nadziei. Brzmi jak objawiony przepis na życie wieczne w Bogu.

Czytania »

Radio eM Święty na dziś

Św. Kazimierz, królewicz

Powinien był albo się nie urodzić, albo pozostać wiecznym – tak wyrażał się o nim jego nauczyciel, włoski humanista Kallimach. Można też o nim przeczytać, że „był mądrym i obyczajnym, a równo dwa lata rządził od czasu, jak go król i pan nasz dopuścił do władzy, a już całe państwo i wszyscy ludzie głosili jego pochwałę”. Mowa oczywiście o Kazimierzu królewiczu, młodzieńcu świątobliwym i statecznym, którego ojciec, król Kazimierz IV, upatrywał jako swojego następcę. I była to dobra intuicja, bo królewicz był idealnym kandydatem do tronu. Dlaczego więc wyniesiono go na ołtarze? Bo zadał sobie trud – i to wcale niemały – by wprowadzić w życie ideał władcy doskonałego. Z jednej strony doskonale wykształconego i obytego z bronią, a z drugiej bogobojnego, dla którego sprawowanie władzy jest misją a nie celem samym w sobie. Wysoko postawiona poprzeczka. Ale też Kazimierz królewicz całe swoje 26-letnie życie do jej pokonania się przygotowywał. Od najmłodszych lat odznaczał się wielką pobożnością i umiłowaniem modlitwy. Św. Franciszek z Asyżu był dla niego wzorem świętego, a Maryja… Ona towarzyszyła mu nawet na marach. Bowiem gdy po latach na potrzeby kanonizacji otwarto trumnę z ciałem św. Kazimierza, to przy jego głowie znaleziono tekst hymnu ku czci Maryi Omni die dic Mariæ (Dnia każdego sław Maryję). I to jest najlepszy dowód na to, jak roztropnym młodzieńcem był nasz patron.

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później