„Ja jestem prawdziwym krzewem winnym”. Symbolika wina w Starym Testamencie jest bogata.
Na prawosławnej ikonie zstąpienia do Otchłani zmartwychwstały Pan depcze strzaskane wrota bramy piekieł. On sam mówił o sobie w Ewangelii św. Jana: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony” (J 10,9).
Popatrzmy najpierw na Szymona. Zaprosił Jezusa do siebie na ucztę, czyli był jakoś otwarty na spotkanie z Nim, na słuchanie.
„Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach…” Jezus rozmawia twardo z faryzeuszami.
„Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?”.
Człowiek ma zapłonąć Bogiem, czyli przejść przez oczyszczenie serca i dojść do głębokiego zjednoczenia.
Jezus, czyli wcielony Bóg, wyznaje nam miłość.
„Czyż myślicie, że byli większymi grzesznikami…” Wciąż słyszymy o ludziach, którzy giną w gwałtowny sposób. W zamachach terrorystycznych, wypadkach lub na skutek klęsk żywiołowych.
Po Wielkim Piątku puste sieci mogą być raczej symbolem pustki, która zapanowała w sercach i umysłach apostołów po śmierci Mistrza.
Słowo „talent” oznaczało 34 kg srebra. Dzięki ewangelicznej przypowieści nabrało nowego sensu. Mt 25,14-30
redakcja@radioem.pl tel. 32/ 608-80-40sekretariat@radioem.pl tel. 32/ 251 18 07