Wyższe kary dla nieodpowiedzialnych właścicieli groźnych psów

dodane 17.05.2018 16:52

PAP |

Ograniczenie wolności i grzywna do 5000 zł będą groziły właścicielowi psa, który stwarza niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzi. Takie m.in. zapisy zawiera nowelizacja kodeksu wykroczeń, przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Wyższe kary dla nieodpowiedzialnych właścicieli groźnych psów   Pixabay

Propozycje przepisów wprowadzających surowe kary za niedopilnowanie niebezpiecznych zwierząt zostały przyjęte przez rząd. Teraz zajmie się nimi parlament - poinformował w czwartek resort sprawiedliwości.

Proponowane regulacje przewidują karę ograniczenia wolności i wyższą niż obecnie grzywnę. Osoby, które nie zachowują środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, mogą zostać ukarane 1000-złotową grzywną. Dzisiaj grozi za to grzywna 250 zł.

Jeszcze wyższa kara będzie groziła za niedopilnowanie zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka. Jeżeli właściciel lub opiekun trzyma groźnego psa na nieogrodzonej posesji, pozostawia go bez opieki w miejscu publicznym lub puszcza wolno podczas spacerów i w ten sposób sprowadza zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia ludzi, może zostać ukarany ograniczeniem wolności a nawet grzywną do 5000 zł.

Resort zwrócił uwagę, że przepis ten obejmuje zagrożenie, które mogą spowodować wszystkie psy, bez względu na to, czy znajdują się w wykazie groźnych ras.

Projekt zawiera także katalog kar dla osób, które przez drażnienie lub płoszenie doprowadzą zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne. Oprócz grzywny do 1000 zł będzie za to groziła również kara ograniczenia wolności. Wyższe kary mają być również za szczucie psem. Dziś jest to 1000 zł, a ma być 5000 zł. Takie działanie będzie także zagrożone ograniczeniem wolności.

Ministerstwo uważa, że sankcje dla nieodpowiedzialnych opiekunów zwierząt należy wyraźnie zwiększyć, ponieważ zbyt często dochodzi w Polsce do ataków na ludzi przez zwierzęta pozostawione bez właściwego dozoru. W ocenie resortu brak odpowiedniej reakcji karnej powoduje poważne zagrożenie i nie chroni dostatecznie obywateli.

W środę PAP informowała, że pod Namysłowem (Opolskie) owczarek niemiecki pogryzł 5-letniego chłopca i jego matkę. Dziecko zostało przewiezione do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| MS, PAP, PRAWO, RÓŻNE

Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Bob 19.05.2018 18:13
Niezalogowany użytkownik Powinienem móc odstrzelić, ale socjalistyczne rządy zabrały nam prawo do posiadania broni. I nie chcą go przywrócić. Ten rząd, jako czysto socjalistyczny, trzyma się mocno starych przepisów i też broni nie chce dać obywatelom.
Plusów: 1 gość 18.05.2018 09:31
Niezalogowany użytkownik Paradoks. Z jednej strony "zakaz trzymania psów na łańcuchu", a z drugiej "zakaz puszczania wolno". Poza tym już nie ma możliwości by psów używać jako stróżów posesji i nie ma jak bronić się przed włamywaczami i złodziejami, bo zawsze złodziej będzie mógł wykazać, że np. "został poszczuty psem", który w dodatku "biegał samopas".
Plusów: 5 gorolaz 17.05.2018 21:47
Nareszcie jakieś konkretne kary, a nie 500 zł.
Plusów: 0 Seitz 17.05.2018 21:41
Niezalogowany użytkownik Na szczęście cały czas jest prawo do obrony własnej. Mogę odstrzelić psa, który jest agresywny, a nie pilnowany przez właściciela. W końcu psy nie są gatunkiem chronionym.

wszystkie komentarze >